Strona 33 z 34

Re: Freddie i Aston

: 15 mar 2020, 09:42
autor: yamaha
Hop, przenosze sie tutaj, bo w "na kazdy temat" moze zbyt "osobiscie" ;-))
dzoana pisze: 15 mar 2020, 09:25 Piękna maszyna! Niech wam służy i daje dużo radości!
My wczoraj testowaliśmy Yamahe TDM900 i nic szybszego ani bardziej sportowego na razie nie wchodzi w grę. TDM to i tak szatan jak na pierwszy 🤪 Testowaliśmy inne polecane typowo na pierwszy motor ale w porównaniu z TDM strasznie nuda wieje i chyba przy niej zostaniemy.
O kotkach będzie dzis wieczorem w moim wątku. Jak już mam te tonę kurzu ruszyć to niech chociaż porządnie będzie i z jakimś zdjęciem ( zdjeć Fredka pod dostatkiem, Astona muszę dzis upolować, bo jemu zdjęcie zrobić to jest orka na ugorze! )
No to najwazniejsze juz masz, Aston'a jak nie zlapiesz na sesje, to nie szkodzi :gwizdze: :gwizdze: :gwizdze:
:haha: :haha: :haha:
Zartuuuuuuuuuje sobie, dawaj SZKARADKA tego slodkiego tez !

Wracajac do dwoch kolek... ojeeeeeeeej, PIERWSZY motor..... zawialo wspomnieniami i sentymentem :roll:
Ja zaczynalam na Suzuki SVS :milosc: (aj aj aj, kiedy to bylo, pfiuuuuuuuu :hidden: )
Zoltym :lol:
Jak ja ten motor uwielbialam :milosc: :milosc: :milosc:
Zaden nastepny juz taki nie byl :lol:

Yam' to super marka (no co ja innego moge powiedziec ? :haha: ), TDM jest z pewnoscia dobrym wyborem, choc osobiscie uwazam, ze to malo "dziewczecy" model :ok:
(teraz wlasnie pomyslalam.... piszesz "my", moze to TZ prowadzi, a Ty za obciazenie na tylne kolo robisz ? :mrgreen: )

Re: Freddie i Aston

: 15 mar 2020, 16:16
autor: dzoana
Obrazek

Re: Freddie i Aston

: 15 mar 2020, 16:46
autor: dzoana
Tak ja na razie jestem dumnym plecaczkiem. Prawko zacznę jak sie pogoda zrobi bo na razie jeszcze nas pogoda holenderska nie rozpieszcza.
A wracając do chłopaków 😻😻
Od okolo września mamy na razie zdrówko pod kontrola (tfu tfu przez lewe ramie splunąć) . Ostatnie dwa lata tak naprawdę to były ciagle wizyty u weta z Freddiem. Zaczęło sie od serii incydentów podobnych do zapalenia pęcherza u Freddiego, potem u obu chłopaków, potem znów u Freddiego. W międzyczasie szycie ogona u Astona ( osobna historia, w sumie z perspektywy czasu tragikomedia - na osobne 2 strony pisania 😂). Potem z Freddiem było już gorzej, 2 razy przez to ze nie mógł die wysiusiać był po kilka dni w szpitalu, cewnikowanie, kroplówki te sprawy. Kot z wizyty na wizytę zaczynał tak szaleć w klinice ze strachu, ze ja wychodziłam za każdym razem podrapana do krwi z gabinetu. Ale na szczęście dzięki restrykcyjnej diecie, wyprowadzce do nowego domu jesteśmy na prostej od około września. Tylko z waga walczymy u obu chłopaków. Na szczęście wiosna idzie, materiał na zabezpieczenie ogródka już TZ nazwozil, wiec
niedługo zaczynamy fit program na świeżym powietrzu .
I teraz jeszcze tylko sie dokształce ze wstawiania zdjeć i zaraz chłopaków pokaże (zdjecia trochę stare bo z lata ale chłopaki sie aż tak znów nie zmienili 😺😺)

Re: Freddie i Aston

: 15 mar 2020, 17:32
autor: dzoana
To te z lata, jeszcze przed przeprowadzka Obrazek[/url][/img]
[imgObrazek[/img]
[imgObrazek[/img]
[imgObrazek[/img]
[imgObrazek[/img]
I kilka świeższych z jesieni i zimy, już z nowego domku
[imgObrazek[/img]
[imgObrazek[/img]
[imgObrazek[/img]
[imgObrazek[/img]
[imgObrazek[/img]
[imgObrazek[/img]

Re: Freddie i Aston

: 15 mar 2020, 18:45
autor: yamaha
O raaaaaaaaaaaany, ale chlopaki-slodziaki :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
Nic sie nie zmienili, zmoze wypieknieli tylko troche :serce:

:kotek: :kotek:

Re: Freddie i Aston

: 15 mar 2020, 23:21
autor: jasminka
Tak Yam masz rację szczególnie łysy :mrgreen: :milosc:

Re: Freddie i Aston

: 16 mar 2020, 07:29
autor: Karioka
Śliczniutkie 😍

Mi się łysolki bardzo podobają, ale w domu mam przeciwnika :kaszana:
Z drugiej strony nie wiem czy umiałabym się takim zająć, to mnie trochę przerażalo zawsze. No i wiecznie bałabym się, że mu zimno 😉
Z drugiej strony uwielbiam futerko ♥️

Wygłaskaj piękności ode mnie :kotek:

Re: Freddie i Aston

: 16 mar 2020, 12:01
autor: Luinloth
Piękni :milosc: :milosc:

Re: Freddie i Aston

: 16 mar 2020, 15:36
autor: Sonia
Śliczne misie, dużo zdrówka życzę, oby się już nic nie przyplątywało do chłopaków :kotek: :kotek:

Re: Freddie i Aston

: 17 mar 2020, 10:07
autor: dzoana
Dziękujemy kochane ciocie za tyle komplementów ❤️
Chłopcy bardzo sie cieszą, z całych tych emocji nie wychodzą z łóżka od niedzieli (chyba sobie za bardzo wzięli do serduszka ten cały lockdown i na wszelki wypadek z sypialni wychodzą tylko na szybkie papciu 🤪)