Strona 33 z 85
Re: Lili
: 03 mar 2014, 12:57
autor: Becia
Fajnie, że jest coraz lepiej :-) Oby tak dalej <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Lili
: 03 mar 2014, 13:37
autor: Audrey
Bardzo się cieszę z tak pozytywnych wieści. Trzymam kciukaski za dalszą rekonwalescencję i szybki powrót do zdrowia. <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Lili
: 03 mar 2014, 14:45
autor: Sonia
Re: Lili
: 03 mar 2014, 15:30
autor: Joanna P.
Obie jesteście niesamowicie dzielne
Nie puszczam <ok> <ok> <ok>
Re: Lili
: 03 mar 2014, 15:37
autor: asiak
Liluniu, pamiętaj, że całe agilisowe forum trzyma za ciebie kciuki <ok> <ok> <ok>
Jesteś bardzo dzielna

Re: Lili
: 03 mar 2014, 16:06
autor: Kathi
świetnie! świetnie! <ok> <ok>
Oby tak dalej trzymać i nadzieje zawsze miec <tańczy> <mrgreen>
Będzie dobrze kiciunia wyzdrowieje <zakochana> <tańczy>
Dla Lilki

Re: Lili
: 03 mar 2014, 16:27
autor: SZYLKRECIA
Brawo dla Liluni i jej Pańci!!! Obie jesteście dzielne
Buziaki
No to jemy i czekamy na kupalka...

Re: Lili
: 03 mar 2014, 16:30
autor: yamaha
Jak tam ten pierwszy posilek minal ? Jak brzuszek ?

Re: Lili
: 03 mar 2014, 17:03
autor: madziulam2
Re: Lili
: 03 mar 2014, 17:11
autor: mogg
Pierwszy posilek zjedzony az sie uszka trzesly tak smakowali

);
Jak zobaczyla tylko ze biore jej miseczke to przybiegla z zainteresowaniem wlozyla nocha do miski i posmakowala <rotfl>
Obiadek zjadla ok13.30 i do teraz nic sie nie dzieje spi sobie na mnie jak zwykle <mrgreen> nastepny posilek ok 19
Lilcia zachowuje sie normalnie i nawer juz zdazyla w kuwetce byc takze wszystko ok <tańczy> <ok>
Nie wiem ogolnie co sprawilo ze Lila zrobila sie tak ogromnie miziasta bo to nie efekt sferylizacji bo to za wczesnie. Obecnie najchetniej i po calych dniach spi na moich kolanach albo na klatce piersiowej i mruczy niesamowicie <serce>