Strona 33 z 75

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 sie 2016, 17:42
autor: agniecha
Moje maleństwo chodzi za mną :kotek: wyszłam na chwilę z pokoju , została z nią Paula , po chwili w drzwiach łazienki zobaczyłam chwiejąca się na łapkach Tosię :kotek: moja dzielna dziewczynka :kotek: bardzo się zmęczyła tą wyprawą , więc do pokoju wróciła na moich rękach . Zaczyna czuć , że chce jej się siusiu , bo próbuje wstawać i wierci się , a potem lecą siuśki co po operacji na pęcherzu ma znaczenie . Jutro zakładamy kubraczek . Rana ma jakieś trzy centymetry i jest zeszyta śródskórnie wchłanialnym szwem , czysta i oby taka została <ok>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 sie 2016, 17:49
autor: Beate
:kotek: :kotek: :kotek: :kotek: dla bidulinki i <ok> <ok> <ok> żeby szybko wróciła do sił.

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 sie 2016, 17:59
autor: sandra
Biedna Tosienka :-( bardzo mi jej żal :kotek:
Mam nadzieje, ze szybko wróci do siebie, a problemy z pęcherzem juz NIGDY nie wrócą :kotek:

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 sie 2016, 18:22
autor: Kamila
Tosieńko :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: ciocia bardzo sie cieszy że operacja przebiegła pomyślnie i trzymam nadal <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> żebyś ladnie i bez komplikacji zdrowiała. Aga :hug: :hug: :hug:
A skąd ten zlóg się wziął? co to w ogóle jest? można temu zapobiec w jakiś sposób?

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 sie 2016, 18:44
autor: yamaha
:kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kiss:

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 sie 2016, 19:38
autor: MoniQ
Ja nie zdążyłam potrzymać kciuków przed, to potrzymam po, żeby już wszystko było dobrze i żeby Tosia jak najszybciej zapomniała o całej sprawie, a Wy razem z nią <ok> <ok> <ok>

Tosieńko, zdrowiej szybciutko :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 sie 2016, 22:06
autor: asiak
Przyszłam sprawdzić jak Tosieńka :) Cieszę się, że już po operacji :)
Tosieńko, wracaj szybciutko do zdrówka <ok> <ok> <ok>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 sie 2016, 22:20
autor: Sonia
Biduleczka, taka dzielna jest :kotek: Dobrze, że macie to już za sobą. Trzymam teraz kciuki, żeby się dobrze wszystko zagoiło i już nigdy się nie powtórzyło <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 sie 2016, 23:08
autor: agniecha
Tośka jakby się wściekła , umyśliła sobie , że będzie właziła leżeć w miejsca gdzie nie powinna , a gdzie nigdy się nie kładzie <strach> krzesła , oparcie kanapy, ława . Chodzimy za nią z Paulą na zmianę nosząc krzesło i przysiadamy tuż obok miejsca które wybierze Tosia do leżenia . Jak to powiedziała Paulinka : " dzisiaj Tosia jest królową " . Przeprowadziłyśmy się wszystkie do salonu , pokoje pozamykane żeby koteńka gdzieś nie wlazła ja mam materac na podłodze i jest super :-) . Przetrwamy do rana <mrgreen>

Re: Cleo i Tosia Agilis Cattus*PL

: 05 sie 2016, 00:58
autor: Beate
:hug: ja się poświęciłam ;-)) i spałam na kanapie, żeby pilnować tego łazika mojego.