Koko i Niunia
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Koko i Niunia
ale pięknie <serce> <serce> , to i ludzkie tv może być, patrząc na rybki można się mega zrelaksować. Czy te rybki to skalarki?
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Koko i Niunia
Jakie fajne te rybki :-) Dużo jest roboty z takim akwarium?
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Koko i Niunia
800 l <shock> , pięknie. Też bym tak chciała, ale nie w bloku, bo bym umierała przed myślą zalania sąsiadów. Przed takim telewizorem siedziałabym cały dzień.
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Koko i Niunia
O kurka, oceanarium w domu

- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Koko i Niunia
Ja to zupelnie akwariowa nie jestem, wiec pojecia nie mam ile to 800l
Ale wyglada PIEKNIE <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ale wyglada PIEKNIE <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Koko i Niunia
Ja bym takie coś to mogła mieć, ale pod warunkiem, że ktoś by się tym zajmował, bo ja dwie lewe ręce do takich rzeczy mam. Co najwyżej mogłabym karmić rybki i patrzeć sobie na nie <roll>
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Koko i Niunia
Yam dużo my mamy 400 l i ma 180 cm długości :-)yamaha pisze:Ja to zupelnie akwariowa nie jestem, wiec pojecia nie mam ile to 800l![]()
Ale wyglada PIEKNIE <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Piękne akwarium
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Koko i Niunia
Paletki <serce> <serce> <serce>
Pięknie.
Miałam kiedyś dawno temu z tatą. Wycieczki do nas przychodziły oglądać je, bo to rzadkość wtedy była. Jak włożyliśmy dłoń do akwarium to kładły się na niej, były takie aksamitne, ach... My w kamienicy mieszkaliśmy na parterze i tata specjalną piwnicę zrobił, żeby w razie wypadku woda nie zalała nam mieszkania. Nie wiem ile litrów miało nasze akwarium, ale małe też nie było
Pięknie.
Miałam kiedyś dawno temu z tatą. Wycieczki do nas przychodziły oglądać je, bo to rzadkość wtedy była. Jak włożyliśmy dłoń do akwarium to kładły się na niej, były takie aksamitne, ach... My w kamienicy mieszkaliśmy na parterze i tata specjalną piwnicę zrobił, żeby w razie wypadku woda nie zalała nam mieszkania. Nie wiem ile litrów miało nasze akwarium, ale małe też nie było
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Koko i Niunia
Wow <pokłon> coś pięknego 

- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Koko i Niunia
„Ołóweczek, czyli takie niby nic”
Nasza Niunia już dawno dała się poznać, jako przebiegły złodziejaszek wszelakich przyrządów piśmienniczych. Gumki do mazania (te mięciutkie, wysoko skaczące po spuszczeniu ze schodów) oraz wszelakie kredki i długopisy bezkonkurencyjnie zajmują czołowe lokaty w rankingu rzeczy... hm... zagubionych.
- Niech już pańcia nie udaje, że te ołóweczki znalazły się na dywanie przypadkowo – bez względu na okoliczności „kocia sroka” łakomym okiem wysoko oceniła wartość znaleziska.

- Tylko ustronne miejsce sprzyja dogłębnemu zbadaniu atrakcyjności łupu – kocica migiem przeteleportowała się ze zdobyczą na legowisko BabaJagi.


- A co tu znowu za ekscesy się wyprawiają? – Koko czujnym uchem w mig wychwycił zawirowania fal akustycznych w pokoju i pojawił się z nagłą kontrolą – Dawaj, to moje!

- Ja tu fachowo przetestuję zdolność do ucieczki badanego obiektu.

- I hopsa!

- Ho, ho! Ale twarda sztuka.

- U ha, haaa…! A dokąd to, kochasiu? Patrzcie no, jaki szybki! U… la, la.

- A co tu jest napisane? Że niby mejdinczajna? Ojojojoj, aby mi tylko jaka drzazga w dziąsełko nie wlazła.

- Puszczaj Koko! Ten osobnik z gumką na pewno krzywdę ci zrobi. Lepiej wyniosę go ostrożnie w bezpieczne miejsce – i Niunia ponownie przechwyciła chiński ołóweczek.
- Ale uważaj kobieto, bo koleś po drodze może… wybuchnąć!!!! Chińczycy słyną z takich wyrobów – Koko podjął jeszcze desperacką próbę zniechęcenia kocicy do zawładnięcia zdobyczą.

-Tylko gdzie ja to później ukryłam? - W takich sytuacjach najlepszym sposobem na trwałe przywłaszczenie sobie skarbu jest udawanie demencji.

Nasza Niunia już dawno dała się poznać, jako przebiegły złodziejaszek wszelakich przyrządów piśmienniczych. Gumki do mazania (te mięciutkie, wysoko skaczące po spuszczeniu ze schodów) oraz wszelakie kredki i długopisy bezkonkurencyjnie zajmują czołowe lokaty w rankingu rzeczy... hm... zagubionych.
- Niech już pańcia nie udaje, że te ołóweczki znalazły się na dywanie przypadkowo – bez względu na okoliczności „kocia sroka” łakomym okiem wysoko oceniła wartość znaleziska.

- Tylko ustronne miejsce sprzyja dogłębnemu zbadaniu atrakcyjności łupu – kocica migiem przeteleportowała się ze zdobyczą na legowisko BabaJagi.


- A co tu znowu za ekscesy się wyprawiają? – Koko czujnym uchem w mig wychwycił zawirowania fal akustycznych w pokoju i pojawił się z nagłą kontrolą – Dawaj, to moje!

- Ja tu fachowo przetestuję zdolność do ucieczki badanego obiektu.

- I hopsa!

- Ho, ho! Ale twarda sztuka.

- U ha, haaa…! A dokąd to, kochasiu? Patrzcie no, jaki szybki! U… la, la.

- A co tu jest napisane? Że niby mejdinczajna? Ojojojoj, aby mi tylko jaka drzazga w dziąsełko nie wlazła.

- Puszczaj Koko! Ten osobnik z gumką na pewno krzywdę ci zrobi. Lepiej wyniosę go ostrożnie w bezpieczne miejsce – i Niunia ponownie przechwyciła chiński ołóweczek.
- Ale uważaj kobieto, bo koleś po drodze może… wybuchnąć!!!! Chińczycy słyną z takich wyrobów – Koko podjął jeszcze desperacką próbę zniechęcenia kocicy do zawładnięcia zdobyczą.

-Tylko gdzie ja to później ukryłam? - W takich sytuacjach najlepszym sposobem na trwałe przywłaszczenie sobie skarbu jest udawanie demencji.
