Strona 33 z 196

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 22:51
autor: Ula
Ja, a właściwie głos "mojego " veta, pragnę się odnieść do codziennego podawania tuńczyka: Czesio się rozchorował 2 tygodnie temu, tradycyjnie nikt nie chciał go leczyć, bo na prowincji: "nie podejmę się leczenia kota rasowego" no ale w końcu znalazł się ktoś, kto poprowadził skuteczne leczenie,w między czasie był wywiad i na pytanie "czym karmię kota"?nieśmiale odpowiedziałam: sheba -tuńczyk, shesir-tuńczyk, moonlight-tuńczyk, od wielkiego dzwonu kurczak-99%w koszu, kaczka-99% w koszu i inne 99% w koszu i nie zostałam zlinczowana, próbowałam wszystkiego, ale wszystko wyrzucam, zostaje ten nieszczęsny tuńczyk, albo owoce morza, kot cały , zdrowy, (choroba nie była spowodowana żywieniem), piękna sierść-vet przez tydzień się zachwycał-powiedział,że tuńczyk nie jest złym źródłem białka, nie wiem czemu tak jest, ale czasem mam wrażenie ,że mój kot prędzej by umarł , niż zrezygnował z tuńczyka.Ma 9 lat ,za 2 tygodnie zrobię mu "przegląd". Przez te 9 lat próbowałam wszystkiego w żywieniu, na Czesia nie ma sposobu. Więc z tym codziennym tuńczykiem to tak nie do końca- źle.
Jaskierku, głaski dla Ciebie :kotek:

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 22:53
autor: Miss_Monroe
Ulu kochana, ale Ty masz kotka ze sprawdzonego źródła, który od małego był porządnie karmiony i niczego mu nie brakowało pod względem żywienia, socjalizacji itp. Kolega ma kotka z niepewnego źrodła, gdzie był karmiony śmieciowym jedzeniem m.in Feliks i bardzo ważne jest, aby od małego dostawał porządnie suplementowaną karmę, aby w dorosłym wieku nie miał problemów ze zdrowiem i nie cierpiał na niedobory witamin itp.

Pół puszeczki dano i wieczorem to raczej nie dwa widelce ;-)) Po co podawać kotu śmieciowe jedzenie? Dla mnie to, że karma została podarowana nie jest żadna taryfą ulgową ;-)) Przeczytaj sobie skład tej karmy.
Co do Twojego twierdzenia, że jedzenie czystego mięsa zamiast suchej karmy wychodzi zdrowiej nie ma miejsca w przypadku karmy mokrej jaką jest Shesir, bo to zwykła filetówek. Ta karma nie wyjdzie zdrowiej niż porządna karma sucha, która nie potrzebuje żadnych dodatków, witamin itp. Takie porównanie ma sens przy porównaniu karmy mokrej w pełni suplementowanej i pełnowartościowej np. PoN/diety BARF i jakiejś karmy suchej, średniej jakości. Choć są na rynku karmy suche w pełni suplementowane i są o wiele lepsze niż większość zwykłych filetówek.

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 23:02
autor: Dorszka
MM mnie zamorduje, ale i tak wie, że kocham :serce:

Nie jest tak źle wcale z tym tuńczykiem, u mnie Miamor - tuńczyk, Schesir - tuńczyk, PoN nie robi tuńczyka, więc tylko dlatego coś innego :lol: ale generalnie nie mam żadnego problemu z podawaniem codziennie tuńczyka, bo nie jest to przecież jedyne źródło białka, jest jeszcze suche, i w mim przypadku mięsa, inne puszki, itp. Ale dla Perli czy Vesper dzień bez tuńczyka jest dniem straconym :lol:

Ula, to ja mam się o Czesiu z obcych wątków dowiadywać?! :wsciekly: Przepraszam za :offtopic:

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 23:05
autor: Ula
Matko-forum zawiesiłaś -samą mnie z problemem zostawiłaś -na szczęście od dzisiejszego rana zaczęłam oddychać , a Czesiu -żyć!

przepraszam Jaskierku.

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 23:05
autor: Miss_Monroe
Dorotko, ale kocurek je suche RC, a według mnie jeśli posiłkujemy się filetówkami, to niech one będą chociaż dobrze suplementowane, bo ta karma sucha taka nie jest :((((

Jaskier, zdobądź tuńczyka Renske- on jest super suplementowany :ok:

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 23:16
autor: Jaskier
Miss_Monroe pisze: 11 kwie 2017, 22:53 Pół puszeczki dano i wieczorem to raczej nie dwa widelce ;-))
Wracamy do tematu "jakie masz widelce" :-D
Puszka ma 70g, więc wychodzi 35g na widelec - dla mnie jak najbardziej osiągalne :-D
Po co podawać kotu śmieciowe jedzenie? Dla mnie to, że karma została podarowana nie jest żadna taryfą ulgową ;-)) Przeczytaj sobie skład tej karmy.
A dla mnie owszem. Zapewne są ludzie, którzy karmią taką karmą koty latami i koty żyją więc od jednorazowego MCDonalds'a nic mu nie będzie.
Co do Twojego twierdzenia, że jedzenie czystego mięsa zamiast suchej karmy wychodzi zdrowiej nie ma miejsca w przypadku karmy mokrej jaką jest Shesir, bo to zwykła filetówek. <CIACH>
Proszę, pokaż mnie no to palcem, gdzie ja takie coś napisałem/porównałem bo jakoś nie widzę.

To jeszcze raz - podstawą żywienia Jaskra jest suche i jeszcze długo będzie TO SAMO suche, które ma teraz. Tuńczyk w tej chwili to deser a nie żadna podstawa.
Ponieważ z Felixów najbardziej lubił kurę więc w przyszłości tuńczyka (mam nadzieję) zastąpi/uzupełni kurczak, mniej lub bardziej zbliżony do mięsa od rzeźnika (BARF niewykluczony) zwłaszcza że Ozon jawi mi się jako ekspert w tej dziedzinie i chętnie bym takiego żywienia spróbował (na kocie :-D ).
Wtedy będzie tego znacznie więcej niż 2 widelce dziennie ;-)
Dlaczego teraz tuńczyk a dopiero w przyszłości ew kurczak? Bo nie zmienia się karmy mokrej zbyt często.
A Renske zdobędę jak się tylko uda go zdobyć.

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 23:22
autor: Miss_Monroe
Jaskier pisze: 11 kwie 2017, 22:22(...) Poza tym mój kot domaga się bardzo głośno czegoś mokrego i wg mnie słusznie - im jedzenie bliższe czystemu mięsu a dalsze od chrupek tym lepiej i zdrowiej.(...)
Na poprzedniej stronie ;-))

Renske ma świetne karmy mokre, są w pełni suplementowane i ceny mają w porządku, choć z tego co wiem, to obecnie w Polsce są niedostępne, bo importer nie ma ich od dłuższego czasu na stanie, ale można spróbować zamówić od producenta, bądź z zagranicznego sklepu.

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 23:40
autor: Jaskier
Miss_Monroe pisze: 11 kwie 2017, 23:22
Jaskier pisze: 11 kwie 2017, 22:22(...) Poza tym mój kot domaga się bardzo głośno czegoś mokrego i wg mnie słusznie - im jedzenie bliższe czystemu mięsu a dalsze od chrupek tym lepiej i zdrowiej.(...)
Na poprzedniej stronie ;-))
No ale w moim stwierdzeniu nie ma słowa o puszkach - jest o mięsie, i to czystym. Nikt mi nie powie że jak będę karmił kota chrupkami a "dwa widelce dziennie" podawał pierś czy wątróbkę kurczaka to będzie to złe żywienie. Co więcej - jeśli przejdę na BARFa to mogę w ogóle zrezygnować z suchego, a w przypadku mojego kota widzę że karmienie go samym suchym odpada, choćby tylko dlatego że takie jest jego zdanie.
Renske ma świetne karmy mokre, są w pełni suplementowane i ceny mają w porządku, choć z tego co wiem, to obecnie w Polsce są niedostępne, bo importer nie ma ich od dłuższego czasu na stanie, ale można spróbować zamówić od producenta, bądź z zagranicznego sklepu.
Owszem, Renske chyba niedostępne i widziałem tylko dla dorosłych kotów. Jest też wersja Kitten?

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 23:42
autor: Miss_Monroe
Różnica między karmą mokrą dla kociaków, a dla dorosłych kotów jest jedynie w jej konsystencji. Nie warto kupować karmy dla kociaków, bo ma konsystencję papki, a warto, aby kot od małego ćwiczył swoje zęby.

Re: Jaskier

: 11 kwie 2017, 23:51
autor: Jaskier
Miss_Monroe pisze: 11 kwie 2017, 23:42 Różnica między karmą mokrą dla kociaków, a dla dorosłych kotów jest jedynie w jej konsystencji. Nie warto kupować karmy dla kociaków, bo ma konsystencję papki, a warto, aby kot od małego ćwiczył swoje zęby.
Póki co, ćwiczy je na chrupkach :-D