Dzisiaj mamy święto

Święto Orionka

3 lata z nami. Pamiętam jak dziś ten pierwszy dzień i wątpliwości jakie mieliśmy, po płakał i płakał

Na forum zarejestrowałem się pół roku wcześniej, przerobiłem wszystkie możliwe tematy a jednak stresik był

Orionek nie jest przytulaskiem, ale też nie jest złośliwym

kotkiem. Bez problemu czyścimy ząbki i obcinamy pazurki, dupsko też jak trzeba, to w wannie bez problemu

Z żarciem mokrym jest problem, bo trzeba dosmaczać albo często zmieniać smaki i firmy, bo się nudzi. Ogólnie wołowinka rządzi

Kochamy Orionka i nigdy nie wrócilibyśmy do stanu bez niego.
Dzisiaj miała być leniwa niedziela i taka była, pogoda pomogła. Plecy bolą mnie od leżenia

Ale trudno. Dzisiaj było tylko ugniatanie, wycie i karmienie na żądanie

I wołowinka oczywiście
