Strona 321 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 lut 2015, 10:03
autor: Truskawka
Po Pulmeo Wojtek lewitował tak bardzo bolał go brzuszek i jelita.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 lut 2015, 10:07
autor: elwiska3
Truskawka pisze:Po Pulmeo Wojtek lewitował tak bardzo bolał go brzuszek i jelita.
Ja go nie wykupiłam <oops> jak była mała to czasem miała przepisany. No ale do wagi dawka była mniejsza. Teraz te 10ml na jeden raz wydaje mi się okrucieństwem wobec dziecka <diabeł>
Do działania też mam zastrzeżenia niestety.
Dlatego daję Bronchosol.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 09 lut 2015, 18:09
autor: Montegri
elwisko dobrego zdrówka dla Tosi i Karmelka :)

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 09 lut 2015, 18:29
autor: elwiska3
Becia pisze:Oj Elwirko, normalnie to się ludzie cieszą jak im kot da dłużej pospać <lol> <lol> <lol>
Ciszę się, że Karmelek jest w dobrej formie <serce>
Ja też się ucieszyłam <mrgreen>

A jutro wraca TZ <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Tosia kaszle mniej , byłyśmy dziś w kinie na Barbie super księżniczki - podobało jej się. Mnie trochę mniej :-)
Coś nam się z tych ferii należy <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 lut 2015, 07:36
autor: Molly
odpoczywajcie, no i pełny powrót do zdrowia kciukasy <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 lut 2015, 16:54
autor: elwiska3
Karmelkowy mocz wyszedł jałowy <tańczy> <tańczy> <tańczy>
podajemy jeszcze antybiotyk przez 2 tygodnie. Później znowu łapanka sików i badanie.

w piątek 13 lutego <strach> powtórka morfologii i Zylexis.

Kciuki nadal wskazane <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 lut 2015, 16:59
autor: Truskawka
A widzisz, czyli jednak nie zawsze z igłą do pęcherza. Mocno ściskam kciuki, bo ja też czekam <diabeł> .

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 lut 2015, 17:25
autor: Becia
Super :radocha: :radocha: :radocha: :radocha:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 lut 2015, 18:44
autor: Aga L.
Brawo Karmelciu, postarałeś się :ok:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 10 lut 2015, 18:49
autor: PyzowePany
juhuuuuu :radocha: :radocha:
Nie ma to jak zdrowie kocie siuśki <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>