Dziękuje
Jesteśmy po wizycie, pierwszy raz u nowego lokalnego weterynarza i powiem Wam ze jestem bardzo zadowolona. Avarik obejrzany z każdej strony a pan doktor zachwycał się swoim nowym pacjentem i rozpaczał ze takie przypadki tak rzadko się zdarzają.
Avarowi łzawi jedno oczko, ma opuchnięte spojówki i przytkany nosek. W osłuchaniu na szczęście czysto. Nie ma tez temperatury, ani żadnych innych nieprzyjemności. To vetomune ewidentnie zadziałało na plus i zmniejszyło siłę choroby.
Osiołkowi wykonano test na drożność kanalików, dostaliśmy tez krople do tego jednego biednego oczka.
Potrzymajcie kciuki za moje kocie dziecko
image.jpg
Avariś jak widać wciąż zadowolony z życia