Yolla pisze: ↑03 lip 2017, 16:31
Balkonowe zdjęcie Taysona bez legowiska w kwiatki nie byłoby zaliczone
Taki trochę babski dzwon przez to legowisko w kwiatki, ale bardzo go w nim lubię
Jeszcze przyjdzie na wspólne drzemki

ja musiałam ze 3 lata poczekać
Sonia pisze: ↑02 lip 2017, 15:18
Tyson może sobie czasem w rynnie poleżeć? Albo ma zakaz przez Kayę wprowadzony?
Ma zakaz i się tego trzyma

Raz tylko się tam niechcący zapuścił
Tak, kotów nam w domu przybywa, za tydzień TZ będzie ze statku wracał z kolejną kocią poduszką,
nie mógł uwierzyć, że naprawdę ma ją kupić
Fusiu pisze: ↑02 lip 2017, 17:16
U nas też Szczurek nadal w użyciu, dokładnie codziennie zabijany przez Sołtysa.
Przydałyby się już nowe szczurki, jednego się pozbyłam, ale ten drugi ledwo dycha
sandra pisze: ↑02 lip 2017, 19:30
A na te jego poranne wrzaski mam świetną receptę

Proszę kota zapakować do pudełka razem z jego ulubionymi zabawkami i przysłać do mnie do Krakowa

Tutaj nikt nie będzie mieć mu za zle pobudek, będę wstawać do miziania i włączania wody

i tak mam tu już jednego takiego czarnego płaczka, który też najbardziej lubi wodę z wanny
Ciociu Sandro, dawaj adres tylko zwrotów wcześniej niż przed upływem tygodnia nie przyjmuje, tydzień turnusu musi być

Już widzę jak ochoczo biegniesz nad ranem 3 razy w ciągu godziny do gada

Bo osobno się wstaje na miskę, osobno na mizianie, a osobno na wodę
A potem to już ja wstaję z oczami na zapałki, a on wietrzy rozporek i pyta o co mi chodzi (zdjęcie z dzisiejszego ranka, ja wstałam, a Tyson się położył

).

P.S. Teraz też drzemie od trzech godzin, zbiera gadzina siły na noc
