Strona 325 z 333

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lut 2018, 15:26
autor: Julcik
No właśnie jakby zupełnie nic się nie wydarzyło - je, lata po domu, bawi sie, mruczy, wywala brzuszek do góry. Nie przykuca, kupy wiecej nie było.
Podejrzewam ze w nocy musiała lizać mnie po włosach i jakiegoś zjadła, potem zalegał na brzuszku, bo właśnie coś takiego z pyszczka jej rano wyciągnęłam. Wczoraj wieczorem było super, w nocy tez no i teraz też świetny humor... nasz weterynarz z jakichś powodów zamknięty, a nie wiem czy jest sens ciągnąć ja pół godziny w takie zimno...

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lut 2018, 15:56
autor: fado123
Super że już dobrze oby tak dalej :kciuki:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lut 2018, 19:13
autor: yamaha
Obserwuj, jesli nic nie dostrzegasz to nie ma co panikowac :ok:
Klaczek sie przeciez kazdemu moze zdarzyc, nie ? ;-))

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 17 lut 2018, 19:27
autor: Luinloth
Za zdrówko :kciuki:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 18 lut 2018, 18:33
autor: Julcik
Cynka w nastroju iście szampańskim, ale Avarik...

Avarik wymiotował 4 razy i zrobił rzadką kupę. Ja już nie mam siły... Teraz śpi w transporterze i jeszcze pewnie czeka nas wycieczka do weterynarza... Zastrzelcie mnie

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 18 lut 2018, 19:27
autor: fado123
A czy koty mogą mieć jelitówkę ?? bo to tak wygląda ale ja się nie znam , trzymam kciuki żeby to nic poważnego :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 18 lut 2018, 20:10
autor: MoniQ
Ojoj :( Trzymam kciuki za całą ferajnę :kciuki: :kotek:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 18 lut 2018, 20:53
autor: agniecha
Julka trzymam kciuki za miśki :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 18 lut 2018, 21:35
autor: BabaJaga
Oby to nic poważnego. Na wszelki wypadek potrzymam kciuki za zdrówko obu futerek :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 19 lut 2018, 19:05
autor: yamaha
:(((( :kotek: :kotek: :kotek: