Strona 325 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 22 sie 2017, 08:06
autor: Kamila
Na tym przedostatnim zdjęciu Tysonka minka dobitnie pokazuje co on sądzi o tym działkowcu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: FOCHEVER :lol: :lol: :lol: Kayunia :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:

Re: Kaya & Tyson

: 22 sie 2017, 08:11
autor: Kasik
asiak pisze: 22 sie 2017, 06:45 Skąd Ty Kasiu nabrałaś tych kundelkotów? :lol:
Asiu, kundelkoty :rotfl: No wiec tygrysice zwabilam na Whiskasa, a szarego znalazłam na dzialkach :lol:
yamaha pisze: 22 sie 2017, 07:51 Przedostatnie zdjecie :ok:
:haha: :haha: :haha:
Taaaaa nic skromności z wiekiem, wręcz przeciwnie, codziennie piękniejszy :lol:
Nie pozwala się wtedy nawet dotknąć, mam leżeć obok i podziwiać :mrgreen:

Kamila :kiss:

Re: Kaya & Tyson

: 22 sie 2017, 09:33
autor: Luinloth
Piękne te działkowce i dachowce :lol: :milosc: :milosc:

Re: Kaya & Tyson

: 22 sie 2017, 12:40
autor: Sonia
U mnie to jakieś zupełnie inne dachowce łażą, czarne, rude, bikolorowe, ale takich to jeszcze nie widziałam :lol:
Cudne misie :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Kaya & Tyson

: 22 sie 2017, 14:50
autor: atomeria
Kasik pisze: 22 sie 2017, 08:11 No wiec tygrysice zwabilam na Whiskasa, a szarego znalazłam na dzialkach :lol:
:rotfl:
U mnie też takie szare po polu biegają, tylko dłuższe uszy mają :lol: i krótsze ogonki.

Miśki moje cudne :milosc: :milosc: wybaczcie Pańci i ciotkom, bo zwariowały :mimbla:

Re: Kaya & Tyson

: 22 sie 2017, 19:01
autor: fado123
Tayson bez zmiennie :poklon: :poklon: :poklon: :poklon: :poklon: kayunia piękna i dostojna :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Kaya & Tyson

: 22 sie 2017, 19:26
autor: joakar
Jacy oni są piękni :serce: :serce: :serce:
Kayunia :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Kaya & Tyson

: 22 sie 2017, 21:52
autor: margita
Super zdjęcia ... wszystkie.
Masz super fryzurkę, bardzo mi się podoba :ok:

No ja daleko nie miałam a na tallshipy nie przyjechałam ... jakoś nigdy mi nie po drodze do tego Szczecina :mrgreen:
Choć wiem że to super impreza ...

Kociszonki cudowne ❤ minki obłędne ...
Ale co ja tu wyczytałam, że niby selkirki to niewyczesane są?
To że niby ja mojej Izarki nie czeszę? :wsciekly:
I to ile czeszę ... a że efektów nie ma .... :lol:

Re: Kaya & Tyson

: 23 sie 2017, 09:33
autor: Kasik
Margitko :kiss: ja do 35 roku byłam długowłosa blondynką, teraz tez jeszcze mi żal jak patrzę na dziewczyny w pracy, jak włosami zarzucają kiedy przychodzą petenci :lol:
Ale wygoda wygrywa, teraz jak idę do fryzjera to mówię, że im krócej tym lepiej :mrgreen:
margita pisze: 22 sie 2017, 21:52 No ja daleko nie miałam a na tallshipy nie przyjechałam ... jakoś nigdy mi nie po drodze do tego Szczecina :mrgreen:
Choć wiem że to super impreza ..

Ja fanką "tolszipow" nie jestem :oops: Mimo, że to impreza jakby trochę z mojej branży bo kończyłam Akademie Morską (wtedy jeszcze WSM). Mnie osobiście ten tłum drażni, pięknie jest zobaczyć zaglowce z samego rana, kiedy bulwary są puste. Potem tylko przeciskasz się w tłumie. Nie ma niestety wciąż stoisk o tematyce morskiej, wszędzie kicz, smar, mydło i powidło, te same stoiska są na każdym jarmarku w Szczecinie. A w końcu to jest finał światowych regat, nie ma szansy zeby kupic maly model zaglowca, plyty z szantami, zdjecie zaglowcow, cokolwiek morskiego chocby piasku z Niechorza :devil: Za to masz przyprawy, tureckie przysmaki, miody, oscypki, biżuterię, torby z jeansu, drewniane łyżki, mydła i lawende z Prowansji, tylko qzwa nic znad morza). Na dodatek wszedzie ryk muzyki z karuzel (każda jedna rąbie inną muzykę ile głośniki ujadą). Ja zwyczajnie wolałabym słyszeć szanty w tle lub jakieś dobre zespoły regionalne. Wiem, większość pewnie woli tak jak jest, a mnie to zwyczajnie drażni, że na tak tematycznej imprezie jest taki kicz. Wkurza mnie również brak miejsc do siedzenia żeby zjeść czy wypić piwo, bo w końcu idziesz tam na wiele godzin i z czasem Ci te nogi w d. ..ę wchodzą, eeeeee chyba się starzeje :lol: :brzydal:

Jak oglądam od strony tv to każdy finał regat mi się podoba :mrgreen:

Re: Kaya & Tyson

: 23 sie 2017, 09:50
autor: Jaskier
Kasik pisze: 23 sie 2017, 09:33 <CIACH>
...wszędzie kicz, smar, mydło i powidło, te same stoiska są na każdym jarmarku w Szczecinie. masz przyprawy, tureckie przysmaki, miody, oscypki, biżuterię, torby z jeansu, drewniane łyżki, mydła i lawende z Prowansji, tylko qzwa nic znad morza).
Zapominasz o pozycji obowiązkowej czyli pajdzie chleba że smalcem i ogórkiem - dżizas, 6 PLN za kromkę chleba :mimbla:
Wkurza mnie również brak miejsc do siedzenia żeby zjeść czy wypić piwo,

Piwo to drugi ciekawy element... Mamy w Szczecinie Bosmana a jednak to Tyskie się rozstawia na każdej imprezie. Sądzę że powinno się reklamować swoje regionalne marki (nawet jeśli to Carlsberg z inną etykietką) zamiast zawsze liczyć wpływy od sponsorów.
Jak oglądam od strony tv to każdy finał regat mi się podoba :mrgreen:
To jak ze zdjęciami starego Szczecina na sedina.pl
- "ale piękne kamieniczki", "Szczecin to było cudne miasto". Nooo, szkoda że nie czuć smrodu końskiego łajna, rynsztoków i garbarni w co drugim podwórku. Na łobrazku zawsze ładniej ;-))