Dziewczyny, przepraszam...

I dziękuję, że zaglądałyście

Jesteście wielkie! I nawet nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, bo nic się nie zmieniło, dalej dwoje dzieci, trzy koty, praca, dom, rodzice, przyjaciele, ortopeda, ortodonta, okulista (moje dziewczyny mają wyjątkową skłonność do specjalizacji na "o"

) i Bóg wie kto jeszcze. W każdym razie jak już się zdarza takie święto jak wolna chwila, to mam siłę tylko paść i poczytać, kawy się napić, nie mówić nic przez chwilę i żeby do mnie nikt nie mówił... Bardzo towarzyska jestem <lol> Ale tylko jak już padnę

No i jak się to padnięcie z wolną chwilą na "w świecie ciszy" połączy <mrgreen>
Obiecuję, że wrócę. Ba! Już wracam i bardzo bardzo postaram się zobaczyć co u Was.
Koty cudne. Zdrowe. Rozmruczane. Przekochane. Dziewczyny kochają bardzo i one je kochają i cudnie się na to patrzy <oops> Na taką dziecięco-kocią przyjaźń <serce>
Lucek. Sam i z Gabi. Jeśli się zastanawiacie czy kot 10+ się bawi, to tak, bez większego entuzjazmu, ale tak

Świetnie za to i z pełnym zaangażowaniem towarzyszy w zajęciach, w których wskazane jest po prostu bycie kota obok

<serce>
