Strona 34 z 219

: 06 lut 2012, 16:04
autor: kotku
Sapo Ty urwisku! <zakochana>
Nie duś biednych ptaszków, a kotki sobie zrzucaj bo one sobie same poradzą ;-))
A Vitia widzę ma zadatki na projektanta! Brawo!
Uwielbiam tę Twoją gromadkę :kotek: :pies:

: 06 lut 2012, 17:16
autor: Ada
- mam przy pracowni dość duży ogród , taki z drzewami kwiatami i ptakami....i Sapcio zawsze tam króluje.....ostatnio zakwitły w moim ogrodzie batiki..... :roza:
- bardzo lubię malowac moje koty <serce>

: 06 lut 2012, 17:49
autor: Sonia
Super ten namalowany kociak. Prawdziwy bryś okrągły i z wielkim uśmiechem :-)
Twój piesior ma piękną poczciwą morduchnę, aż by się chciało przytulić <zakochana>

: 06 lut 2012, 17:52
autor: Ada
- bo inspirowałam się Vitkiem...on ma taki uśmiech....troszkę łobuzerski ale taki czarowny , ze topi mnie za każdym razem...... <serce>

: 06 lut 2012, 18:09
autor: tymabri
W tej cudnej pseij mordusi jestem po prostu zakochana <zakochana>

: 06 lut 2012, 20:00
autor: Ada
- ja też pokochałam tego Ropuszka od samego początku....ale w moim sercu jest takze dużo miłości do kotowatych, bez których życie byłoby puste i niedokończone :-)

: 06 lut 2012, 23:07
autor: Dracanka
Tak Miło i ciepło u Ciebie :-)

: 07 lut 2012, 00:41
autor: Ada
- cieszę sie niezmiernie, że Tobie u nas dobrze - to zapraszam na pogaduchy przy kawie - na razie wirtualnie, ale moze kiedyś.... :-)

: 07 lut 2012, 13:01
autor: Ania_83
Sapcio jest świetny !! Te słodkie kochane, piekne oczka !! Uwielbiam ten zabawowy wzrok !!
A kicia pieknie rośnie. Uwielbiam te Twoje zwierzaczki <zakochana>

: 07 lut 2012, 15:26
autor: Ada
- dziękujemy za miłe słowa Aniu, :-)

- dzisiaj udało mi się przechytrzyć Słonika galopującego podczas księżycowych nocy.... jak już wspominałam, Vitek ma słabość do księżyca i zawsze, kiedy jest pełnia, galopkuje po miszkaniu, głośno nawołując inne koty do zabawy, wskakuje na stoliki, stoły i glośno tupta po mnie, wskakując na łóżko - jednym słowem Słoniki spać nie dają.....obecna pełnia jest wyjątkowo jasna, nie ma chmur na niebie i mój Słonik galopkuje już od trzech nocy więc po trzech bezsennych - zaczęłam w końcu myśleć....no i dzisiajszej nocy spuściłam w mieszkaniu wszystkie żaluzje ...no i co powiecie??? - spałam ja, spał piecho i spały wszystkie kotki ...Słonik też spał .......uffff..... :-)