Strona 34 z 53

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 29 sty 2013, 09:17
autor: magdaita
Keya ma dla mnie minkę "jestem odważna kocica" i przypomina mi Małą Mi z Muminków.
Mruczanki i mizianki :kotek:

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 29 sty 2013, 09:19
autor: Sonia
A dopiero to taka kruszynka była :-)
A tu się już pannica robi śliczna :kotek:

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 29 sty 2013, 13:48
autor: ida sierpniowa
O tak ,,wylaszczyła" się kocica <mrgreen>
Magdaita dobry pomysł, są szanse że przezwisko do niej przylgnie :-D

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 29 sty 2013, 14:09
autor: Becia
To Keyunia jest tylko 1 dzień młodsza od mojego Bogusia. On 26 skończył 7 miesięcy. Ależ ten czas ucieka <mrgreen>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 29 sty 2013, 15:11
autor: magdaita
Zajrzałam na stronę Czankry i w galerii obejrzałam Twoją poprzednią koteczkę.
Też był śliczna. Wydaje mi się ,że dziewuszki podobne.

A co do Małej Mi to przezwisko pasuje do minek Keyi, taka zacięta i niepoddająca się <lol>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 29 sty 2013, 17:40
autor: ida sierpniowa
Magdoito,tak w pewnym stopniu są podobne. Keya jest ciemniejsza i wydaje mi się,
że docelowo będzie większa niż Inka. No i charakterami się też różnią <mrgreen>
Ale moja Mała Mi to jeszcze dzieciak więc jeszcze się wszystko może zmienić.
Pani Ania z Czankry bardzo mnie wspierała po stracie Inki, mailowała i dzwoniła.
Wstępnie miałam też u niej zarezerwowaną Solange, której też wybrałam imię.
Ale jak zobaczyłam Keyę to cały świat przestał po prostu istnieć...
Zrobiłam sobie podróż sentymentalną od pierwszej strony wątku i stwierdziłam,
że na pewno trzeba avatar zmienić, bo panna mi z niego wyrosła <lol> .
Rozczuliłam się jak oglądałam jej pierwsze zdjęcia. Jaka ona była malusia i słodziusia.
Dla porównania jak przywiozłam ważyła 1,400 a teraz 3,400 normalnie prawie półtora kota mi przybyło <diabeł> .
Jest u mnie 4 miesiące więc wychodzi po pół kilo na miesiąc przyrostu.
No i mamy tym o to sposobem niezłą Pucanelę :-D
Ach pozdrawiam Was dziewczyny ;-( <serce>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 29 sty 2013, 18:36
autor: Audrey
ida sierpniowa pisze:Magdoito,tak w pewnym stopniu są podobne. Keya jest ciemniejsza i wydaje mi się,
że docelowo będzie większa niż Inka. No i charakterami się też różnią <mrgreen>
Ale moja Mała Mi to jeszcze dzieciak więc jeszcze się wszystko może zmienić.
Pani Ania z Czankry bardzo mnie wspierała po stracie Inki, mailowała i dzwoniła.
Wstępnie miałam też u niej zarezerwowaną Solange, której też wybrałam imię.
Ale jak zobaczyłam Keyę to cały świat przestał po prostu istnieć...
Zrobiłam sobie podróż sentymentalną od pierwszej strony wątku i stwierdziłam,
że na pewno trzeba avatar zmienić, bo panna mi z niego wyrosła <lol> .
Rozczuliłam się jak oglądałam jej pierwsze zdjęcia. Jaka ona była malusia i słodziusia.
Dla porównania jak przywiozłam ważyła 1,400 a teraz 3,400 normalnie prawie półtora kota mi przybyło <diabeł> .
Jest u mnie 4 miesiące więc wychodzi po pół kilo na miesiąc przyrostu.
No i mamy tym o to sposobem niezłą Pucanelę :-D
Ach pozdrawiam Was dziewczyny ;-( <serce>
<serce> Kochaniutka, śliczna Pucanelka <serce> Rośnie jak na drożdżach.

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 29 sty 2013, 20:21
autor: kotku
O rany jaki śliczny Kluś <zakochana> :kotek:

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 29 sty 2013, 20:27
autor: Ada
- mnie się też wydaje, że Pucanelka będzie ciemniejszym kotkiem ze wspaniałym kontrastem swoich prążek w stosunku do sreberka....no a główkę to ma naprawdę cudną...i oczka takie okrąglutkie...ech, bez dwóch zdań, rośnie nam prawdziwa Srebrna Królewna <zakochana>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 30 sty 2013, 11:25
autor: Haz
Jest prześliczną królewną Pucanelką z herbem :)
Uroczości totalne :D.
Mam nadzieję, że Bender też się tak rozwinie - jeżeli chodzi o "ekstremalność" pyszczkową, nie za mało nie za dużo.
<serce>