Strona 34 z 77

Re: Rosie

: 02 mar 2013, 08:41
autor: yamaha
<ok> za Was obie !
A nie boisz sie, czekajac az 3 tygodnie, ze moze sie (tfu tfu tfu) pojawic nowa ? <strach>

Re: Rosie

: 02 mar 2013, 09:02
autor: bahi
Lekarz nas przekonał i Rosie dostała zastrzyk blokujący.
Podczas kłucia wbiła mi się kłami w palec wskazujący i mnie porządnie ugryzła <cenzura> niestety trafiła w zgięcie i paznokieć, który przedziurawiła :-///// Boli jak cholera :hammer: Przy następnej wizycie kicię będzie trzymał mój Małż!

Re: Rosie

: 02 mar 2013, 18:41
autor: bahi
Uff od 12 mamy ciszę. Oby już tak zostalo. Rosie spala 4 godziny, teraz pojechaliśmy na wieś i tu odpoczniemy. Kochana moja bidulinka <serce>

Re: Rosie

: 02 mar 2013, 18:59
autor: Sonia
Bidulka, trzymam kciuki, żeby jak najszybciej Rosie miała za sobą i rujkę i sterylkę <ok> :kotek:

Re: Rosie

: 02 mar 2013, 19:16
autor: kotku
I ja trzymam kciuki <ok>

Re: Rosie

: 06 mar 2013, 09:54
autor: bahi
Dziękujemy za wsparcie. :kwiatek:

U nas wszystko dobrze. Ja już drugi tydzień chodzę do pracy, mały ufok <serce> w brzuchu ma się dobrze.
Rosie jest chyba jeszcze trochę obrażona o zastrzyk ale przynajmniej poprawił się jej apetyt. Sterylkę chciałabym jej zafundować w przyszły piątek, muszę jeszcze tylko potwierdzić datę.

Oto i moja bidulinka (lżejsza po rójce o pół kilo wagi i o połowę kłaków, bo strasznie z niej wychodziły):
Obrazek

niestety czoła jej natura poskąpiła ;-))
Obrazek

Pozdrawiamy!

Re: Rosie

: 06 mar 2013, 10:14
autor: EwaL
Czoła się czepiasz <wsciekly> Czoło ma oryginalne i już <mrgreen>
Do jakiego wet pojedziesz na sterylkę ?

Re: Rosie

: 06 mar 2013, 10:26
autor: Becia
No nie, taka piękna koteczka a Pańcia czoła się czepia <diabeł>
Rosie, pięknotko nie słuchaj tej swojej Pańci bo głupoty gada <zakochana>

Re: Rosie

: 06 mar 2013, 10:58
autor: bahi
Dobra, z czołem czy bez to i tak <serce>

Ewa - Pewnie sama wiesz, że u nas z wetami kiepsko. Na zastrzyku byliśmy u p.Kulki, wszystko było oki, fajnie i dokładnie nam tłumaczył, rozmawialiśmy o oczkach, o sierści, o zabiegu, ale na sterylkę tam nie pójdziemy, bo on oddaje kotkę jeszcze uśpioną :-/////
Dzwoniłam do wetów na Franciszkańskiej i Kopernika z zapytaniem o to jak wygląda sterylka u nich, zostaje mi jeszcze tel. do p.Sienkowskiego i wtedy zobaczę co intuicja mi podpowie, bo po opiniach innych mam jeszcze większy mętlik w głowie a zabieg jest przecież poważny.
Rany chyba zaczynam się bać :-/////
Może jeszcze o coś powinnam pytać aby zaufać temu właściwemu :-/////

Re: Rosie

: 06 mar 2013, 11:51
autor: EwaL
Własnie dzwoniłam na Franciszkańska i oni przy okazji pobytu kota mogą zrobić usg serca, nerek, badanie krwi.Odbierasz kota następnego dnia rano, bo po wybudzeniu zostawiają na obserwacji. Nie wiem, czy to dobrze, czy nie. Matko, milion pytań od razu rodzi się w głowie.