Ozzy i Iggy
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Drapak skręcony i zasiedlony. Wstawiliśmy go do sypialni, bo tam koty spędzają najwiecej czasu w ciągu doby.
Ozz najpierw osiadł miękko w okrągłym hamaku, ale teraz zalega na najwyższej półce- tak wysoko to on u nas jeszcze nie był. Ma piękny widok na podwórko, może wszystko lustrować na bieżąco, a przy okazji nadzorować to, co się dzieje w domu. Igor okazał się zupełną ciapą jeśli chodzi o wspinaczkę i dotarł dopiero do środkowych kondygnacji. Prawdziwa eksploracja drzewa będzie miała miejsce pewnie wieczorem, gdy będziemy w kinie. Mam nadzieję, że solidnie wszystko poskręcaliśmy i nie spotka nas żadna niespodzianka po powrocie <mrgreen> Chłopaki dobijają do 5ciu kilo...




Ozz najpierw osiadł miękko w okrągłym hamaku, ale teraz zalega na najwyższej półce- tak wysoko to on u nas jeszcze nie był. Ma piękny widok na podwórko, może wszystko lustrować na bieżąco, a przy okazji nadzorować to, co się dzieje w domu. Igor okazał się zupełną ciapą jeśli chodzi o wspinaczkę i dotarł dopiero do środkowych kondygnacji. Prawdziwa eksploracja drzewa będzie miała miejsce pewnie wieczorem, gdy będziemy w kinie. Mam nadzieję, że solidnie wszystko poskręcaliśmy i nie spotka nas żadna niespodzianka po powrocie <mrgreen> Chłopaki dobijają do 5ciu kilo...




- Silvia_pl
- Posty: 71
- Rejestracja: 18 lip 2009, 18:25
- Kontakt:
Piękny drapaczek....
Niestety nie chcę Cię martwić... ale jak chlopaki dobiją do 6-7 kg to już nie będzie tak stabilnie
Zwłaszcza jak się ganiają po nim... Ja tylko z przerażeniem patrzyłam jak go prawie złamali. Chyba, że przykręcisz go śrubami do sufitu. Nasz ile razy nie był dokręcany to i tak go tak rozbujali, że góra latała jak palma na prawo i lewo...
W końcu daliśmy sobie spokój i przerobiliśmy go na 160 cm. Nadal się buja - ale szanse na przewrotkę zdecydowanie zmalały...
Chociaż u nas leżak był najwyżej i to o niego była cała bijatyka - i dlatego drapak zawsze był przechylony na tą stronę ...
Niestety nie chcę Cię martwić... ale jak chlopaki dobiją do 6-7 kg to już nie będzie tak stabilnie
Zwłaszcza jak się ganiają po nim... Ja tylko z przerażeniem patrzyłam jak go prawie złamali. Chyba, że przykręcisz go śrubami do sufitu. Nasz ile razy nie był dokręcany to i tak go tak rozbujali, że góra latała jak palma na prawo i lewo...
W końcu daliśmy sobie spokój i przerobiliśmy go na 160 cm. Nadal się buja - ale szanse na przewrotkę zdecydowanie zmalały...
Chociaż u nas leżak był najwyżej i to o niego była cała bijatyka - i dlatego drapak zawsze był przechylony na tą stronę ...
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt: