Strona 34 z 316

: 05 mar 2010, 07:57
autor: bea
to sa lobuzy <lol> swietne

: 05 mar 2010, 08:17
autor: Agathea
Daj znac jak Ci pójdzie z kapielą :)

: 05 mar 2010, 09:08
autor: Kamiko
Iggy to Ci się chyba trafił wyjątkowy,
bo moje chłopaki na wzór Ozza też czystością
nie przejmują się wcale , nic, nul, zero <lol>

Dopasowali się jak stare dobre małżeństwo <mrgreen>

: 05 mar 2010, 19:44
autor: mimbla
Kąpanko najwcześniej w przyszły weekend, zależy jak paczucha z KrakVeta przyjdzie... Jak wlepię tu zdjęcie moich podrapanych przedramion, to będziecie wiedzieć, że już PO.

A jutro skręcamy drapak <diabeł>

: 05 mar 2010, 21:48
autor: asiek
No widać że chłopaki to czyściochy! :ok: Co do paczki z Krakvetu to też trochę czekałam właśnie na Taste-widocznie ma wzięcie.

: 06 mar 2010, 13:25
autor: kizior
Mimblo, będzie dobrze, a na pewno ciekawie podczas kąpieli. ;-))

głaski dla przystojniaków :kotek:

: 07 mar 2010, 15:15
autor: mimbla
Drapak skręcony i zasiedlony. Wstawiliśmy go do sypialni, bo tam koty spędzają najwiecej czasu w ciągu doby.
Ozz najpierw osiadł miękko w okrągłym hamaku, ale teraz zalega na najwyższej półce- tak wysoko to on u nas jeszcze nie był. Ma piękny widok na podwórko, może wszystko lustrować na bieżąco, a przy okazji nadzorować to, co się dzieje w domu. Igor okazał się zupełną ciapą jeśli chodzi o wspinaczkę i dotarł dopiero do środkowych kondygnacji. Prawdziwa eksploracja drzewa będzie miała miejsce pewnie wieczorem, gdy będziemy w kinie. Mam nadzieję, że solidnie wszystko poskręcaliśmy i nie spotka nas żadna niespodzianka po powrocie <mrgreen> Chłopaki dobijają do 5ciu kilo...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 07 mar 2010, 16:00
autor: Silvia_pl
Piękny drapaczek....
Niestety nie chcę Cię martwić... ale jak chlopaki dobiją do 6-7 kg to już nie będzie tak stabilnie ;-)
Zwłaszcza jak się ganiają po nim... Ja tylko z przerażeniem patrzyłam jak go prawie złamali. Chyba, że przykręcisz go śrubami do sufitu. Nasz ile razy nie był dokręcany to i tak go tak rozbujali, że góra latała jak palma na prawo i lewo...
W końcu daliśmy sobie spokój i przerobiliśmy go na 160 cm. Nadal się buja - ale szanse na przewrotkę zdecydowanie zmalały...
Chociaż u nas leżak był najwyżej i to o niego była cała bijatyka - i dlatego drapak zawsze był przechylony na tą stronę ...

: 07 mar 2010, 18:49
autor: bea
eeeeeeeee no extra drapak <ok>

: 07 mar 2010, 21:19
autor: Mago
Ale chłopaki mają teraz pole do zabawy :kotek:
Jest gdzie podokazywać!