Strona 34 z 89
Re: Arya i Eddie
: 10 mar 2015, 20:04
autor: nmin
Re: Arya i Eddie
: 10 mar 2015, 23:31
autor: nmin
Właśnie zastaliśmy na podłodze kawałek kupy <shock> Arya drapała intensywnie łapką w panele w przedpokoju, Chłop poszedł zobaczyć i oznajmił, że jest kupa i ona chyba próbuje ją zakopać. Czyścioszek z niej.
Zajrzałam do kuwety i zobaczyłam kupę Edka. Dosłownie godzinkę wcześniej widzieliśmy go z daleka wychodzącego z kuwety Aryi, ale nie było słychać drapania, więc uznaliśmy, że wszedł tylko dla zabawy i od razu wyszedł. Był tam po raz pierwszy, nigdy nic nie robił do kuwety z CBE+. No i teraz zajrzałam i wiedziałam od razu, że kupa jest jego, bo Arya robi małe bobki i rozkopuje je energicznie po calutkiej kuwecie, a Eddie wali w jednym miejscu, trzepnie dwa razy łapką i spada

Pytanie, co z tą kupą na podłodze... Albo kawałek przykleił mu się pod ogonkiem i wyniósł na zewnątrz, albo Arya wykopała kawałek i poleciał na dobre pół metra, albo po prostu ona chciała zrobić własną i na widok jego dzieła ostentacyjnie walnęła na podłodze - ale czemu taki malutki kawałek?
Będę teraz miała zagadkę <suchy> I chyba pora rozglądać się za większą kuwetą dla Eddiego...
Re: Arya i Eddie
: 11 mar 2015, 09:18
autor: yamaha
Jesli to maly kawalek, to prawie NA PEWNO przykleil sie do podogonia i potem spadl.
Missuni tez sie to juz zdarzylo.

Re: Arya i Eddie
: 11 mar 2015, 09:43
autor: nmin
Też obstawiamy przyklejenie się pod ogonkiem... Po prostu taki dziwny zbieg okoliczności, że akurat wtedy, gdy pierwszy raz skorzystał w tym celu z kuwety Aryi. Myśleliśmy w pierwszej chwili, że w akcie buntu Arya zrobiła na podłodze <gwiżdże>
Re: Arya i Eddie
: 11 mar 2015, 10:50
autor: Ajka
Wszystkiego dobrego dla Kotków, oby z miesiąca na miesiąc były piękniejsze, cudowniejsze i nie zaskakiwały kupkami poza kuwetami swoich gospodarzy <mrgreen>

Re: Arya i Eddie
: 11 mar 2015, 13:43
autor: nmin
Pańcia przyniosła kotkom z pracy puste kartony. Dwa dni podchodziła do tematu jak pies do jeża, w końcu wzięła dziś nożyk i wycięła wręcz podręcznikowe kartony - dwa różne wejścia, przestrzeń, dziurki do wyglądania, szparki na łapki...
Kotki za najfajniejszy element budowy uznały stary kawałek taśmy klejącej, którą były sklejone kartony. Po zakończeniu pracy kurtuazyjnie weszły do pudła, okręciły się, powąchały nawzajem. Poszły. Nawet Arya, która zazwyczaj do kartonu wlezie nawet, jeśli nadal jest w nim zawartość.
Niemal słyszę głos Osła, mówiącego do Shreka: "Widziałeś tę ruderę? Kto chciałby mieszkać w czymś takim?!" <lol>
Re: Arya i Eddie
: 11 mar 2015, 14:18
autor: Fusiu
Jak będzie zabawa i gonitwy, to zobaczysz jak będą z pudła korzystać <lol>

dla solenizantów
Re: Arya i Eddie
: 19 mar 2015, 00:01
autor: nmin
Równy miesiąc temu odebraliśmy Eddiego z hodowli. Miesiąc temu o tej godzinie zasypiałam sama, tylko z Aryą. Chłop i Eddie spali na sofie w salonie, bo Arya nie chciała słyszeć o zbliżeniu się do Edka. Dziś, po upływie miesiąca, wychodzę z łazienki, patrzę na MOJE miejsce w łóżku i... sama mogę sobie iść na sofę <lol>
Ale troszkę mi się przesunęły
Piszę ten post z tabletu, ściśnięta z Chłopem na połowie łóżka. No cóż, w sumie logiczne, jest nas dwoje z czworga, więc przysługują nam dwie ćwierci, tak? <lol>
Re: Arya i Eddie
: 19 mar 2015, 10:02
autor: MoniQ
Takie życie

Piękny widok <zakochana> I trochę zazdroszczę, bo u mnie, mimo że koty żyją w zgodzie to spania na łóżku razem nie ma. Zawsze któryś uzna, że dwoje to już tłum

Re: Arya i Eddie
: 19 mar 2015, 11:50
autor: norka
fajnie się macie.....i cieplutko wszystkim..... <mrgreen>