Strona 34 z 60

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 25 sie 2016, 20:11
autor: Neta
Haha <lol> <lol> faktycznie rozmodlony Gilbercik <lol>
I jak łaputki najwyżej nieba składa jak się da <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 26 sie 2016, 08:40
autor: joakar
yamaha pisze:
joakar pisze:do cmentarza jest dość blisko <lol>
:haha: :haha: :haha:
No to i nie ma sie co dziwic, ze jak widzi kwiaty, to sklada laputy do pacierza <rotfl>
:haha: :haha: :haha:

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 19 paź 2016, 17:54
autor: Kamila
hmmmmm, co u naszego Gilbercika i jego Pańci? Cichutko się tu coś zrobiło :-o

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 20 paź 2016, 07:33
autor: joakar
Jesteśmy, jesteśmy. :-)
U nas wszystko dobrze. Trochę się rozchorowałam w najgorszym momencie w pracy i dopiero skończyłam to odpracowywać. Na szczęście mam już luźniej, więc będę mogła nadrobić Wasze wątki. A zaległości mam spore. <pokłon>

Gilbert, odpukać, ma się bardzo dobrze. Sporo urósł, przekroczyliśmy w końcu magiczne 5 kg. <mrgreen> Kilka tygodni temu byliśmy u weta na szczepieniu i przeglądzie i wszystko jest w jak najlepszym porządku. :kotek:
Mam troszkę zdjęć, ale wszystkie z telefonu, więc wybaczcie jakość.

Tak pomagam Pańci wyrzucać stare ubrania.

Obrazek

Obrazek

Tak wypatruję ostatnich much za oknem

Obrazek

Obrazek

Codziennie wstaję z Pańcią do pracy.

Obrazek

Obrazek

A wieczorami pomagam ścielić łóżka

Obrazek

Obrazek

Drogie Ciocie, jestem strasznie urobiony.

Obrazek

:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 20 paź 2016, 08:12
autor: woitek i ela
Dopiero zauważyłam, że Gilbert to prawie braciszek naszego Żylberta ( teraz Kacper) bo też od Pani Agnieszki z Kwidzyna.

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 20 paź 2016, 08:56
autor: Kamila
Gilberciu no urosło ci się sporo, już prawie w tą bluzę się mieścisz <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 20 paź 2016, 09:06
autor: PyzowePany
Ooo jaki Puchatek się z niego zrobił <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 20 paź 2016, 09:41
autor: joakar
Troszkę mu się przybrało :-)
Zaczął lepiej jeść, czasami nawet zje kawałeczek mięska. Nie zawsze ma ochotę, ale czasami się skusi. Za to puszki dalej są błe. Bardzo jestem zadowolona, że Orijen tak dobrze się przyjął. :-)

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 20 paź 2016, 09:42
autor: joakar
woitek i ela pisze:Dopiero zauważyłam, że Gilbert to prawie braciszek naszego Żylberta ( teraz Kacper) bo też od Pani Agnieszki z Kwidzyna.
Ojej, ale super. :roza: Idę z poszukać Waszego wątku.

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 20 paź 2016, 09:44
autor: sandra
Ale zaspany, zmeczony koteczek <serce> Kochany Gilberciku :kotek:
teraz dni krótsze, to dłużej sie wyśpisz <mrgreen>