Bazyl, Simon i Apsik
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
dziękujemy wszystkim za miłe słowa
Kociaste faktycznie żyja w wielkiej komitywie i okazują sobie czułości. Uwielbiam je obserwować, jak się myją wzajemnie lub zasypiają w uściskach.
Wczoraj jakas zaraza strasznie mnie zmogła i szef wygonił mnie do domu. Wpadłam więc do mieszkania, łyknęłam aspirynę i wskoczyłam pod kołdrę. O ile starsze przyjęły taki obieg sytuacji bez większych sprzeciwów chudy nie mógł się pogodzić z brakiem miziaków i wskoczył na łóżko okładają moją głowę łapkami, cała schowałam się pod kołdrę a on dalej za kopanie tunelu do mojej głowy, więc musiałam się odkryć o on walnał się tuż przed moją twarzą, łapy oparł o moje czoło i swoimi głosnymi pomrukami uspił mnie. Bryski w tym czasie zaległy obok łóżka.
Kociaste faktycznie żyja w wielkiej komitywie i okazują sobie czułości. Uwielbiam je obserwować, jak się myją wzajemnie lub zasypiają w uściskach.
Wczoraj jakas zaraza strasznie mnie zmogła i szef wygonił mnie do domu. Wpadłam więc do mieszkania, łyknęłam aspirynę i wskoczyłam pod kołdrę. O ile starsze przyjęły taki obieg sytuacji bez większych sprzeciwów chudy nie mógł się pogodzić z brakiem miziaków i wskoczył na łóżko okładają moją głowę łapkami, cała schowałam się pod kołdrę a on dalej za kopanie tunelu do mojej głowy, więc musiałam się odkryć o on walnał się tuż przed moją twarzą, łapy oparł o moje czoło i swoimi głosnymi pomrukami uspił mnie. Bryski w tym czasie zaległy obok łóżka.