Strona 34 z 52

Re: Igor i Molly

: 22 lip 2013, 08:44
autor: yamaha
Oj, bidulek... :kotek:
Bedzie dobrze, Igorku :kotek: :kotek:

Re: Igor i Molly

: 22 lip 2013, 10:36
autor: Slonick
Gratulacje z okazji dokocenia :D

Re: Igor i Molly

: 22 lip 2013, 10:53
autor: pudelek
Gratulacje z okazji dokocenia :D
Dzięki Slonick

Igorkowi trochę trudno się do małej przekonać. Ona jest malutka, a on 7-kilowy gigant. Jej jest wszędzie pełno, jest szybka jak błyskawica, zdobyła wszystkie jego miejscówki. W prawdzie już prawie na sienie nie fuczą i łapoczynów też jak do tej pory jeszcze żadnych nie było, ale musi to docieranie jeszcze trochę potrwać.

Re: Igor i Molly

: 22 lip 2013, 11:28
autor: Ekaterina
Jak nie ma łapoczynów to lajcik :)

Re: Igor i Molly

: 22 lip 2013, 12:24
autor: Slonick
Ona chyba za mala zeby sie z lapami pchac, a on pewnie az takiego zagrozenia nie widzi.

Re: Igor i Molly

: 22 lip 2013, 13:44
autor: Audrey
Jaka piękna śpiąca królewna. Cudowna koteńka. <serce> <serce> <serce> Iguś śliczny nawet, gdy się złości. Trzymam kciuki za bezstresowe zapoznanie się kociaków.

Re: Igor i Molly

: 23 lip 2013, 12:16
autor: Sonia
I jak tam z frontu dokoceniowego?
Już do Igorka dotarło, że to małe "krówkowe" to na stałe przyjechało?
:kotek: :kotek:

Re: Igor i Molly

: 23 lip 2013, 12:47
autor: pudelek
Igor nie jest najszczęśliwszy,taki poważny kocuro się z niego zrobiło.Biega za małą, śledzi jej każdy ruch,widać że chciał by się z nią bawić. Czasami dołącza się do niej w zabawie na przykład w tunelu ale wygląda to jak "wejście smoka",niemal taranuje tymi swoimi 7 kilogramami małą. Ona już w zasadzie nie fuczy, czasem tylko delikatnie powarkuje jak ją Igor zaskoczy, np zbyt szybkim i bliskim pojawieniem się koło niej.
Właściwie wszystko jest tak jak się tego spodziewałam, czyli mała czuje się u nas świetnie, tak jak by była u nas o zawsze, bryka szaleje za piórkami, uwielbia bawić się w tunelu.Piorunem wdrapuję się na najwyższe piętra drapaka(co przyprawia mi siwych włosów) śpi na naszych głowach, szyjach, ramionach, pod pachą(uwielbiam to <zakochana> ). A Igorek na razie jest biedniutki, trochę smutny, widać że się na mnie gniewa, rzadko ma ochotę na zabawę ,na szczęście przychodzi spać do nas do łóżka,tak jak wcześniej.Przychodzi też na mizianie szczotką i klapsy, które uwielbia. <mrgreen>

Mam nadzieję że już niedługo mi wybaczy <pokłon> :kotek: i pokocha tą swoją siostrzyczkę <zakochana>

Re: Igor i Molly

: 23 lip 2013, 13:01
autor: Slonick
Maluchy sie szybko adaptuja do nowych warunkow. Ale i pan i wladca na wlosciach pewnie to predzej czy pozniej zaakceptuje <ok>

Re: Igor i Molly

: 23 lip 2013, 18:14
autor: Becia
Musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Będzie dobrze :ok: