Strona 334 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 23 kwie 2015, 10:39
autor: Beate
Elwisko <ok> <ok> <ok> żeby poszło zgodnie z planem

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 23 kwie 2015, 10:42
autor: Konstancja
uda się <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 23 kwie 2015, 11:13
autor: Sonia
Za udany remont i za Karmelka, żeby się nie stresował za bardzo na nowym miejscu <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 23 kwie 2015, 13:27
autor: Fusiu
Trzymam kciuki aby szybko uporać się z problemem siuśkowym. <ok> <ok>
Niech się już wszystko unormuje
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 23 kwie 2015, 13:34
autor: elwiska3
Asiu trafiłaś z kciukami za siuśki w samo sedno :-) dziś właśnie zaniosłam do badania <ok>
a co do remontu to sama nie wiem

zostać czy się wyprowadzić.
Niby to tylko malowanie, gipsowanie i itp betonowanie ale zawsze na łapkach będzie pełno . A nie wiem czy zamykanie na cały dzień kota w pokoju ma sens. Miałby sypialnię do dyspozycji, ale wiadomo zagraconą bo gdzieś musimy te rzeczy z salonu dać :-)
U rodziców już bywał. Nie jest super ale tez nie jest źle.
Kciuki potrzebne bo się stresuje - to wszystko razem z maturami w pracy da nam bardzo intensywne 2 tygodnie.
Dziś kupiłam Tosi białe bolerko i chyba zostawię je w pracy <lol>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 23 kwie 2015, 20:49
autor: MoniQ
Oj, remonty, remonty... kciuki się przydadzą, więc trzymam!
Jeśli remont ma potrwać 2 tyg to chyba lepiej się wyprowadzić, mam wrażenie, że szybciej Karmelek się zadomowi u Twojej mamy niż przyzwyczai się do remontu... chociaż patrząc na Missy, której nic nie przeszkadza to można jednak zaryzykować
Tak czy siak, powodzenia! No i za zdrówko Karmelka

<ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 28 kwie 2015, 10:09
autor: elwiska3
Karmelek przeprowadzkę zniósł raczej źle - w nocy chodził, zwiedzał i miauczał. Nic nie chce jeść , a teraz mama dzwoniła że siedzi za kanapą.
Dostał rano kapsułkę Kalm Vetu. Ma swoje kocyki, drapaczek i miseczki.
A ja jestem załamana
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 28 kwie 2015, 10:14
autor: Fusiu
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 28 kwie 2015, 10:27
autor: Sonia
Elwirko, jak Karmelek jest taki delikatny to lepiej, że na czas remontu się przeprowadził. Teraz ma na pewno stresa, ale za 2-3 dni będzie się już lepiej czuł na nowym miejscu, a w domu, jak by się obcy ludzie pętali cały czas i do tego głośno pracowali, to byłby bardziej zestresowany. Może kup feliwaya do kontaktu i niech ma włączony w tym pokoju, gdzie się schował.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 28 kwie 2015, 10:39
autor: elwiska3
Właśnie zadzwoniłam do zoologicznego - maja Feliwaya
kupię zaraz po pracy, całkiem o tym preparacie zapomniałam
Oby tylko zaczął jeść
