Strona 336 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 30 kwie 2015, 12:52
autor: maga
Jak czytam o Twoich remontowych przebojach (pan - przyszedł- pan sobie nie przyszedł) to zaczynam się bać ...bo mój remont juz od połowy lipca <strach>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 30 kwie 2015, 12:55
autor: elwiska3
maga pisze:Jak czytam o Twoich remontowych przebojach (pan - przyszedł- pan sobie nie przyszedł) to zaczynam się bać ...bo mój remont juz od połowy lipca <strach>
Nasz niby zaufany , robił nam łazienkę i Tosi pokój i kiedyś u moich rodziców. Tylko chyba za dużo ma prac na raz i się nie wyrabia.
Już 3 dzień jestem u rodziców z Karmelkiem a mogliśmy sobie spać we własnym łóżku <mrgreen>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 30 kwie 2015, 13:39
autor: Sonia
Nasz to w ogóle zabrał się za granicę i zostawił nas na lodzie i nic nie powiedział. Już nie mam siły nawet wydzwaniać, bo mam dosyć wysłuchiwania kolejnych bajek

Szkoda gadać, budowlanka to jedna banda oszustów i tyle.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 30 kwie 2015, 13:50
autor: yamaha
"Moj" przyszedl <tańczy>
Ale "szczescie" trwalo krotko : wode rano odcieli, wiec nie mogl pracowac
Naznosil materialow, wszystko przygotowal i.... pojechal do domu <lol>
W poludnie woda byla, wiec mu nalalam 2 konewki i wiadro, na wszelki wypadek, na popoludnie

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 30 kwie 2015, 14:28
autor: elwiska3
no ma nadzieję, z jutro zacznie <diabeł> bo jak nie to sama zacznę malowanie <lol>
A z Karmelkiem dalej nie wiem co zrobić - czy jechać do weta czy wstrzymac się. Ten weekend mnie trochę przeraża bo nasza pani doktor dziś ostatni dzień. A stresować miska też nie chcę.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 30 kwie 2015, 14:34
autor: yamaha
Jutro <shock> <shock> <shock> ?
W Swieto Pracy ?
Watpie..... <lol>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 30 kwie 2015, 14:36
autor: elwiska3
yamaha pisze:Jutro <shock> <shock> <shock> ?
W Swieto Pracy ?
Watpie..... <lol>
Yamaha no nie żartuj .... on musi być <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 30 kwie 2015, 14:49
autor: yamaha
U nas mowy nie ma, zeby 1 maja ktos pracowal.
To naprawde praktycznie JEDYNY dzien (no pewnie jeszcze 25 grudnia), gdzie swiat pracy sie zatrzymuje.....
Ale zycze Ci, zeby jednak przyszedl, skoro wydaje Ci sie to mozliwe <ok> <ok> <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 30 kwie 2015, 20:35
autor: elwiska3
Powiedział, że jak się wyrobi to przyjdzie - czyli ma zamiar pracować.
Kupiliśmy dziś materiał na jedną ścianę - beton i wybraliśmy farbę do salonu.
Został jeszcze wybór do przedpokoju.
Karmelek był u sswojej pani doktor. Brzuszek lekko podrażniony, nie ma gorączki. Dostał do domu DIA dog'cat, karmę Hills gastro i diarsanyl. W gabinecie nic nie podawano.
Za to przed gabinetem do kobiety, która była przed nami z dwoma pieskami przypałętał się w parku cudny foksterier. Przyszedł z nią do lecznicy. Moja mama oszalała

od razu była gotowa, że jak nie ma właściciela to bierze go. Na szczęście psia fryzjerka od razu rozpoznała swojego klienta i zadzwoniła do jego właścicieli. Pieso nawiał po południu za suczką a oni jeździli za nim po mieście.
Dobrze, że tak się ta historia skończyła bo Karmelkowi niezbyt się psi kolega podobał.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 01 maja 2015, 08:21
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol>
Tu juz masz gwiazdkowy prezent dla Mamy zalatwiony <tańczy>
Za Karmelcia <ok> <ok> <ok> <ok>
I za Pana, zeby dzis przyszedl <ok> <ok> <ok>
(ja mam juz wylany prysznic
od poniedzialku - kafelkowaaaaaaanie)