Strona 35 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 24 gru 2012, 21:33
autor: Amber
Karmelek i jego ulubione miejsce <lol>

Wesolych Swiat :choinka:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 gru 2012, 14:54
autor: margita
to Ci szczuplak ... ale miejscówkę sobie znalazł ... <lol> :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 gru 2012, 16:07
autor: Danusia
Prawdziwy 100% kocurek z tymi schowkami <serce>

Zdrowych ,Spokojnych i Radosnych Świąt :choinka:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 02 sty 2013, 11:03
autor: elwiska3
Karmelek został dziś wreszcie zaszczepiony.
Ze względu na ciągłe problemy kupkowe/zaparcia dostał do domu preparat PRO KOLIN + . Czy ktoś go zna lub ma jakieś doświadczenia z tą pastą? http://www.kuchniapupila.pl/kot/zdrowie ... 1601203576
Nie chcę ciągle podawać mu ReMovera bo on raczej się nie zakłacza tylko po prostu kupsztal twardy ;-)) przepraszam za dosłowny opis.

Mój Karmelek jak zawsze w akcji <mrgreen> w szufladzie go jeszcze nie było ;-)
Obrazek
Obrazek

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 02 sty 2013, 11:05
autor: elwiska3
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 02 sty 2013, 11:16
autor: AgnieszkaP
Elwisko, moja Bella dostawała kiedyś Pro-Kolin na problemy z brzuszkiem i u nas pomogło. Dodawałam jej tę pastę raz dziennie do mokrej karmy. Pamiętam, że kiedyś Kamiko też chwaliła ten probiotyk. Trzymam kciuki za Karmelka, żeby w końcu wyszedł na prostą <ok> :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 02 sty 2013, 12:29
autor: Sonia
Na te wstążki uważaj, żeby czasem Karmelek sobie ich nie podjadał, bo wtedy problem gotowy.
Trzymam kciuki za Karmelkowy brzuszek <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 02 sty 2013, 12:43
autor: Danusia
Sonia pisze:Na te wstążki uważaj, żeby czasem Karmelek sobie ich nie podjadał, bo wtedy problem gotowy.
Trzymam kciuki za Karmelkowy brzuszek <ok>
Ja też panicznie boje się wstążeczek , sznureczków i nitek wszelakich .
Te pierwsze uwielbia Koloruś tak jak jego mamunia <strach> ,a sznurki to uwielbia Kala juz kiedys 2 noce nie spałam jak Kalunia wciągnęła kawałeczek sznurka i płakałam Dorszcze do telefonu, teraz jest bardzo trudno znależć u mnie w domu te rzeczy <lol>

Pro-kolin dostał Kolorek po serii antybiotyków i było OK tylko to wydobywanie z tego czegos to jakas masakra za każdym razem inna ilość nam wychodziła :-///// :-/////

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 02 sty 2013, 15:57
autor: elwiska3
Serpentyny już wczoraj wyrzucone <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> bo ja wiem KOGO mam w domu i co potrafi <strach> Ale minka Karmelka mówi sama za siebie - moje nie wyrzucaj ;-))
Było już szaleństwo przy wieszaniu, w trakcie wiszenia i przy ściąganiu. Zabawa w gonienie Tosi :ogonka" itp. ale już wystarczy bo dziś został Karmelek sam w domu i na pozostawienie tych serpentyn bym się nie zdecydowała.
Bo w łebku pstro oj pstro.
Zszywałam ostatnio Tosi zabawkę i upadła mi szpulka nici. Tak ładnie łaputką ją turlał, że zajęłam się szyciem szczęśliwa, że kot się nie nudzi. No i patrzę za jakaś chwilkę a on spaghetti niciane wciąga. Pól metra nitki z kota wyciągnęłam <shock> no i teraz szyję za zamkniętymi drzwiami <lol>

Ten preparat faktycznie ciężko wypchnąć - mamy go podawać 1ml co 2-3 dni. Bo Karmelek jako takich problemów brzuszkowych nie ma tylko bardzo twarde kupsztale. Ale ja wrażliwa w tym temacie jestem bo przerabiałam z córką zaparcia nawykowe <diabeł> to i u kotka problem widzę ( mówiłam już że ja matka wariatka jestem )

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 02 sty 2013, 16:53
autor: elwiska3
Mój chomik dziękuje wszystkim ciociom za troskę i miłe wpisy
Obrazek