Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Nie no. Twoja Lunka to po prostu Tosiek w piękniejszym wydaniu <lol>
Jak zobaczyłam zdjęcie w pudełku a potem te akcje z papierową torbą...
Miałam normalnie deja vu!
Lunka jest cudna, i taka puchata i rośnie rośnie jakbyś ją drożdżami karmiła.
Uwielbiam spryciule, a i Tobie jest z nią na pewno wesoło.
Buziaki! <zakochana>
Jak zobaczyłam zdjęcie w pudełku a potem te akcje z papierową torbą...
Miałam normalnie deja vu!
Lunka jest cudna, i taka puchata i rośnie rośnie jakbyś ją drożdżami karmiła.
Uwielbiam spryciule, a i Tobie jest z nią na pewno wesoło.
Buziaki! <zakochana>
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
<pokłon> <pokłon> <pokłon> bardzo dziękujemy <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Tak sobie czytam na forum o tym jak Wasze kociaki strzelają baranki albo ugniatają "coś"
Lunia ani nie strzela baranków ani nie ugniata nic
No może widziałam ją raz jak siadziała na mnie w łóżku i przez 5 sek przebierała przednimi łapkami. Ale jakoś szybko jej się znudziło.. i zajęła się czymś innym <lol>
Tak sobie czytam na forum o tym jak Wasze kociaki strzelają baranki albo ugniatają "coś"
Lunia ani nie strzela baranków ani nie ugniata nic
- Hannah2
- Posty: 462
- Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26
<lol> no bo nie każdy kot "ugniata"Ania_83 pisze:<pokłon> <pokłon> <pokłon> bardzo dziękujemy <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Tak sobie czytam na forum o tym jak Wasze kociaki strzelają baranki albo ugniatają "coś"
Lunia ani nie strzela baranków ani nie ugniata nicNo może widziałam ją raz jak siadziała na mnie w łóżku i przez 5 sek przebierała przednimi łapkami. Ale jakoś szybko jej się znudziło.. i zajęła się czymś innym <lol>
Albert i Dorian też NIC nie ugniatają, Za to maluchy ugniatają na całego
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Niektórym przychodzi to z wiekiem. Moja Brysia nigdy nie ugniatała, a teraz ma 3,5 roku i od zeszłego roku jej się uwidziało rano przychodzić i ugniatać nam pierzynę, a mruczy przy tym jak traktor. Wcześniej nigdy tego nie robiła. Tak, że jeszcze nic straconego, może się doczekasz :-)Hannah2 pisze:<lol> no bo nie każdy kot "ugniata"Ania_83 pisze:<pokłon> <pokłon> <pokłon> bardzo dziękujemy <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Tak sobie czytam na forum o tym jak Wasze kociaki strzelają baranki albo ugniatają "coś"
Lunia ani nie strzela baranków ani nie ugniata nicNo może widziałam ją raz jak siadziała na mnie w łóżku i przez 5 sek przebierała przednimi łapkami. Ale jakoś szybko jej się znudziło.. i zajęła się czymś innym <lol>
Albert i Dorian też NIC nie ugniatają, Za to maluchy ugniatają na całego
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Bardzo dziękuję HannHann pisze:Śliczna mała <zakochana> Cudeńko Ci z niej wyrośnie, wiesz?
Udeptywania może się doczekam, jak Lunia będzie mogła usiedzieć na jednym miejscu chociaż 2 minuty <lol> Byle bez pazurków i może nie po krtani <rotfl>
Wczoraj zauważyłam że Luni wyrastają drugie kiełki. Więc wiem że muszę obserwować, czy nic złego się tam nie dzieje prawda? :-P
... a to z okazji Walentynek od Felka <serce>