Strona 35 z 89

Re: Arya i Eddie

: 19 mar 2015, 14:09
autor: Natashas
Ale świetny widok <zakochana>
I jak tu nie zasnąć z uśmiechem na buzi <mrgreen> :kotek: :kotek:

Re: Arya i Eddie

: 19 mar 2015, 15:56
autor: nmin
MoniQ pisze:I trochę zazdroszczę, bo u mnie, mimo że koty żyją w zgodzie to spania na łóżku razem nie ma. Zawsze któryś uzna, że dwoje to już tłum :D
U nas też Eddie spasował, chyba uznał, że Pańcia za mocno się rozpycha <lol> A dwa dni temu spały na zmianę - zasypiałam z Aryą, gdy Chłop szedł w nocy do łazienki widział obok mnie Eddiego, a gdy obudziłam się rano, spała obok mnie Arya <lol>

Generalnie żyją w zgodzie, bawią się razem i widać, że szukają swojego towarzystwa, liżą się po uszach itd. Uprawiają zapasy, gdy myślą, że nie widzimy, ale nie ma syczenia agresora czy pisków poszkodowanego, mają równe szanse i chyba o tym wiedzą, bo zaczepiają się nawzajem. Arya prawie przestała wyganiać Eddiego ze swoich ulubionych miejscówek, wolno mu już wejść do łóżka i leżeć na podnóżku sofy. Nie śpią razem przytulone, może i uroczo to wygląda, ale mamy stosunkowo duże mieszkanie, więc co się będą cisnąć ;-)) Często używają drapaka jednocześnie, ale nie pozwalam wchodzić do rozety, gdy ta jest już zajęta, więc spóźnialski zadowala się niższą półeczką.
Ostatnio Arya uwielbia też rozetę na kurzej nóżce (Natural Home I), od paru dni śpi tam godzinami, chociaż początkowo kupowałam ją dla Eddiego, bo Arya nie wpuszczała go na duży drapak. Eddie pobawił się trochę zwisającymi zabawkami i olał, za to przekonała się Arya. Kochana, usłyszała, jak w weekend mówię do Pańcia, że żałuję tego zakupu, i dosłownie następnego dnia zaczęła używać :kotek:

Re: Arya i Eddie

: 26 mar 2015, 17:24
autor: nmin
Tym moim kotom to się po prostu NIE DA zrobić dobrego zdjęcia. Eddie wiecznie ziewa, a Arya... cóż, Arya jest sobą <lol>

Obrazek

Żeby złapać ją w miarę nieruchomo, musi być zaspana, a wtedy wygląda na wkurzoną:

Obrazek

Można też próbować przyciągać jej uwagę repertuarem szelestów, gwizdów i innych dziwnych dźwięków, ale wtedy z podekscytowania dostaje wytrzeszczu ;-))

Obrazek

Z Eddiem sprawa jest troszkę łatwiejsza... Można na przykład złapać go w ukochanej wannie.

Obrazek

Kawaler dostał swoją "dorosłą" kuwetę, taką samą, jak ma Arya. Tutaj stoi jeszcze obok jego pierwsza, króciutki okres przejściowy z dwoma naraz, ale od pierwszej chwili po postawieniu Jumbo zaczął tę mniejszą ignorować, więc niedługo ją usunę. Wsypałam już CBE+ do dużej, maty Catsan są za małe, żeby używać ich na stałe. Za jakiś czas zaczniemy stopniową migrację tej kuwety do miejsca docelowego, bo nie rozdzielamy już kotów i nie musi stać w salonie.

Obrazek

A tak sobie wczoraj spały... Rzadko śpią aż tak blisko siebie, zwykle Arya po minucie idzie w długą :kotek:

Obrazek

Re: Arya i Eddie

: 26 mar 2015, 17:40
autor: MoniQ
Pierwsze zdjęcie :haha: :haha: Genialne :D
A jakie Arya ma długie łapy, modelka normalnie :)

A ostatnie zdjęcie... cudne :) I nie musiałaś pisać, że za chwilę któreś opuści lokal... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Arya i Eddie

: 26 mar 2015, 17:55
autor: Monic
Jakie one słodkie, co za pycholki, wspólne zdjęcia cudne! Oboje są wyjątkowo piękni, pasują do siebie jak Ying i Yang :-)

Re: Arya i Eddie

: 26 mar 2015, 18:42
autor: asiak
Bardzo podoba mi się pierwsze zdjęcie z podpisem <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Arya i Eddie

: 26 mar 2015, 19:22
autor: Becia
MoniQ pisze:Pierwsze zdjęcie :haha: :haha: Genialne :D
Zgadzam się całkowicie :haha: :haha: :haha:

Re: Arya i Eddie

: 26 mar 2015, 19:50
autor: norka
no pierwsza fota dosłownie w y m i a t a .... <lol>

para wyjątkowo dobrana <mrgreen>

Re: Arya i Eddie

: 26 mar 2015, 20:07
autor: Natashas
:haha: pierwsze zdjęcie no co za ujęcie !!!
Rewelacja <lol>
:kotek: :kotek:

Re: Arya i Eddie

: 26 mar 2015, 21:04
autor: Beate
<lol> :kotek: :kotek: super fotki