Strona 35 z 93
Re: Koko i Niunia
: 27 paź 2016, 22:13
autor: BabaJaga
Jak miło, że kolejne wybryki Koko i Niuni się Wam spodobały. Dziękuję za sympatyczne uwagi.
To prawda, że Koko zawsze pojawia się jak spod ziemi, gdy bawią się dziewczyny (zwłaszcza Niunia z moją córką). Wiadomo, baby zawsze mają przednie pomysły na wszelakie "akcje i reakcje". <lol> <lol> <lol>
Danusia pisze:Niunia i Koko <serce> <serce> zapraszam Was kochane urwiski do Kaluty na wspólne poszukiwnia powykradanych mi ołówków ,długopisów, zamykaczy do torebek o wszelkich zakrętkach nie wspominając <rotfl> <lol> jestem pewna ,że trochę tego będzie <lol> Kalut upycha wszystko pod komody i witrynę <lol> ...
Danusiu, jestem pewna, że moja Niunia w mig odkryłaby tajne schowki Kalutka i wygrzebała z nich wszystko, co tam poukrywał. Ale obawiam się jednocześnie, że nie byłoby to jednoznaczne z odzyskaniem przez Ciebie tych cennych wykopalisk. <mrgreen> Niunia nie tylko perfekcyjnie znajduje, ale jeszcze lepiej chowa. <lol> <lol> <lol> Chowa i natychmiast zapomina, gdzie <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Re: Koko i Niunia
: 30 paź 2016, 14:07
autor: Kamiko
Wdzięk i spryt rasowej złodziejki bardzo mi poprawił humor <lol>
Re: Koko i Niunia
: 02 lis 2016, 13:22
autor: BabaJaga
"Jak Paweł z Gawłem"
Kochane Ciocie.
Wprawdzie niedawno do Was pisałem, ale znów mam niusy. Niedawno BabaJaga zbudowała nam nową chałupę, abyśmy z Niunią cyt.: „przypadkiem nie zdziczeli z nudów”. Zachwalała przy tym, że to wyjątkowo artystyczna i skomplikowana robota była. Hmmm… No niech jej będzie. <lol>
Na początku nie byłem zdecydowany, którą kondygnację zasiedlić, zwłaszcza, że obiekt został oddany w stanie developerskim.
Jednak nagłe pojawienie się blondyny na horyzoncie wyraźnie przyspieszyło podjęcie przeze mnie jedynie słusznej decyzji.
Błyskiem zagnieździłem się na parterze, a kocica, dając długaśnego susa od drzwi, musiała z konieczności wylądować w lokalu na piętrze. <tańczy>
Wkrótce lokatorka piętra żwawo przystąpiła do prac modernizacyjno-remontowych,
co dokuczliwie zakłócało mi błogi spokój. Najpierw cyklinowała pazurami parkiet. Długo i namiętnie.
Potem wygryzła dziurę w rogu mojego sufitu, twierdząc, że rzekomo ma niedrożną kanalizację. Następnie energicznie zamiotła ogonem swój balkon tak, że wszystkie śmieci wpadały prosto do mnie przez okno.
Ehe, ehe, eheee…! Aaa…psik!!! Prawie dostałem ataku astmy z pylicą, gruźlicą i oczopląsem.
Jak nieśmiało zwróciłem jej uwagę na niezbyt stosowne zachowanie, to o mało nie wydrapała mi oczu! Wyobrażacie sobie?
Jeszcze próbowała napędzić bandę komarów do mojego lokum. Tak niby w trosce o moją kondycję. No i żebym cyt. „nie zgnuśniał do reszty”. Ale na szczęście już po lecie i jej się to nie udało. <lol>
Ale na koniec... W życiu nie zgadniecie! Jakby tego wszystkiego było mało, zapytała uprzejmie, czy może wpaść wieczorkiem… na rosołek. <shock>
Parafrazując znanego poetę: cóż było robić, Koko (czyli ja) ani pisnął, poszedł do kuchni i ogonem cisnął. <wsciekly>
A w tzw. międzyczasie blondyna, korzystając z okazji, rozgościła się „pełną gębą” na parterze, asekuracyjnie zostawiając w swoim lokalu ochroniarza. I tego już było dla mnie za wiele!
Można się łatwo domyślić, jaki był finał tej bajki. No w każdym razie, nasz Gaweł siedzi teraz nie w lokalu od developera, ale na drapaku i ma bardzo potulną minę.
Wasz Koko, nadal wkurzony na maxa. <wsciekly>

Re: Koko i Niunia
: 02 lis 2016, 14:35
autor: asiak
He, he... uśmiałam się <rotfl>
Re: Koko i Niunia
: 02 lis 2016, 14:38
autor: Luinloth
<lol> <lol> <lol> U Was to zawsze wesoło

Re: Koko i Niunia
: 02 lis 2016, 15:07
autor: PyzowePany
Re: Koko i Niunia
: 02 lis 2016, 15:14
autor: manita
Koko bidoku! Nie ma jak to trafić na takiego sąsiada <rotfl>
Re: Koko i Niunia
: 02 lis 2016, 16:46
autor: Beate
BaboJago musowo musisz drugą chałupę zbudować <lol>
<zakochana> <zakochana>
Re: Koko i Niunia
: 02 lis 2016, 16:57
autor: Aga L.
Czując się wywołana do tablicy po pierwsze witam się z wesołą bandą <mrgreen> a po drugie jak tylko zacznę coś budować w Gdańsku to zapraszam, choć wątpię abym mogła przebić swoją ofertą tak piękny dom i ogród jaki mają kociaste wraz ze swoją służbą <roll>
Re: Koko i Niunia
: 02 lis 2016, 19:22
autor: BabaJaga
PyzowePany Ha, ha... te słowa to sama esencja prawdy.

Mawiają. że z sąsiadami, to jak z teściową. Kochani, ale na odległość.
A co do kanalizacji, to była sprawna, ale skoro się dziurę do sąsiada przegryzło, to trzeba było zwalić winę na kogoś. <lol> <lol> <lol>A najlepiej na developera, bo ten przecież nigdy nie dogodzi <lol> <lol> <lol> A tak się starałam, uuuu...
Beate Już główkuję nad nową

Tym razem może bungalow się sprawdzi <mrgreen>
Ciociu
Manito za słowa zrozumienia od Koko:
Luinloth, Asiak, Aga L., i Wam, kochane Ciocie, dziękujemy za miłe słowa i odwiedzinki
