Strona 35 z 218
: 16 cze 2011, 21:29
autor: Sonia
No pełna kultura, dżentelmen z niego w każdym calu

: 16 cze 2011, 21:51
autor: mimbla
Zdjęcie w wózku uzmysławia mi, dlaczego nieobezanym rozmiary BRI-kocura mogą się wydać przerażające <lol> Anka- ubierz go w śpiochy i czapeczkę i jedź na miasto obserwować reakcje ludzi <lol>
: 16 cze 2011, 22:54
autor: Anka
Mimbla coś w tym jest, bo jak jakiś czas temu lucek był w ogrodzie na wieczornym spacerze, to ulicą szła sobie parka, a Lucek akurat zatrzymał sie na chodniczku w ogrodzie by na nich popatrzec. Pan skomentował to "o rany jaki ogromny kocur!", pani dodała "a on czarny więc i tak na mniejszego wygląda, niż faktycznie jest!!", a pa dodał" pewnie jakiś niezwykły, rasowy"
I faktycznie, kazdy, kto go widzi twierdzi, że on spasiony strasznie i mamy odchudzac. A my odpowiadami, że to sznurówka jest, taka chudzinka i łasica. W odpowiedzi dostajemy głupie miny itd,a pote czasami lucek dla się pogłaskac, albo chwycic i co? "O jej, ale mu żebra stercza, a taki spasiony się wydaje, jak na niego sie patrzy" <diabeł>
Cóż Lucek ma kolor odpowiedni, by gibkosc cielska ukazac <rotfl>
A co do ciuszków, to zanim się nasza Różowa urodziła, to kupowałam ciuszki itd, no i raz ubrałam muc zapeczkę, zawiązałam pod brodą, a co na to Lucyfer?? Ano malsnął i poszedł dalej spac w czapeczce<zakochana> <zakochana> <zakochana>
: 17 cze 2011, 07:50
autor: Agnieszka7714
Zdjęcia powalają, kolor futra nieziemski, cały jest jakby z kosmosu przyleciał. <zakochana>
: 17 cze 2011, 09:17
autor: kizior
czarne dziecię

<mrgreen>
: 17 cze 2011, 11:01
autor: Pola
Śliczny bobas <lol>
: 17 cze 2011, 11:26
autor: Dracanka
Pola pisze:Śliczny bobas <lol>
Nooo <lol> <zakochana> <zakochana>
: 17 cze 2011, 11:26
autor: aaGaa
jak to bezczelny? Lucek tylko testuje Mercedesa swojej Różowej Kociczki coby Małej się bezpiecznie drzemki w wózku ucinało <rotfl>

: 18 cze 2011, 20:38
autor: Anka
: 30 cze 2011, 21:02
autor: Anka
Dziewczyny trzymajcie kciuki, bo w niedziele wyjeżdżamy na wakacje. We czwórkę. Jadą z nami dwa koty różowy i czarny. Lucjan jeszcze nie wie, że jedziemy.
Mamy caly domek dla siebie, więc nie będzie go nikt obcy straszył itd.
Nawet wyprałąm dzisiaj domek iglo, ktory to został przez Lucka dokumentnie zignorowany, ale może tam będzie chciał coś swojego miec w ramach bezpiecznego miejsca. I chyba do nas do wyra wrzucę pod prześcierado na dwie noce, by nabrał naszego zapachu <rotfl>
W każdym razie zabieram wiadro karmy, ulubione zabawki Lucka i kocyk, miski, przysmaki, szczotke do czesania... I nie mam pojęcia co jeszcze.
Jakieś propozycje??
No i trzymajcie kciuki za powodzenie!