Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Tutaj zadajemy pytania techniczne, jak obciąć pazurki, jak podać tabletkę, jak dobrać kuwetę bądź drapak, jak i czym czesać nasze koty.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: Sonia »

No ładnie, to się teraz okaże, że ja na darmo wydałam kasę i zamówiłam Jumbo :-/////
A może trzeba było tą starą małą dostawić i tyle :mimbla:
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: Fusiu »

Sonia pisze:No ładnie, to się teraz okaże, że ja na darmo wydałam kasę i zamówiłam Jumbo :-/////
A może trzeba było tą starą małą dostawić i tyle :mimbla:
Magnus tak z dwa razy w tygodniu też korzysta z tej dużej <lol> .. więc Soniu nie martw się, tylko powiedz chłopakom,że mają do wyboru albo zwykłą WC, albo łaźnię królewską.. niech sami decydują <gwiżdże>
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: beev »

małe pytanko :) odrazu przepraszam bo pewnie wyjdzie mi :masło maslane" :)
kot ma dużą krytą kuwetę( drzwiczki zdjęte) i w niej żwirek drewniany bo taki miał w hodowli. Ale ja czuje zapach tego drewna i niestety czuć jak kot zrobi qupala i postanowiłam zmienić mu na zwykły żwirek.Kuweta stoi w salonie gdzie on mieszka :)
Dziś postawiłam drugą kuwete odkrytą, w kuchni i nasypałam żwirek Pet Ekspert premium (taki mąż kupił zanim kot przyjechał). I kotek odrazu tam nasikał :)
teraz byłam w sklepie i tego żwirku juz nie ma, kupiłam więc "Benek" (ktoś tu polecał go).
I teraz takie pytanie: czy do krytej kuwety (tej co załatwiał sie do tej pory) wsypać żwirek Benek, czy jeszcze dać ten drewniany żeby kot nie był zdziwiony? Czy w obu kuwetach powinien być ten sam żwirek czy to obojętne dla kota?
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: asiak »

Ja bym zostawiła drewniany, niech kotek sam wybierze :-)
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: beev »

asiak pisze:Ja bym zostawiła drewniany, niech kotek sam wybierze :-)
dziękuje za odpowiedź :)
Awatar użytkownika
*Basia
Posty: 191
Rejestracja: 27 sie 2014, 14:57
Płeć: Kobieta
Skąd: Opolskie

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: *Basia »

Ja ponownie przychodzę z pytaniem bo zwyczajnie nie znalazłam odpowiedzi przez wyszukiwarkę ;-). Może jakoś źle szukam :-o . Frapuje mnie temat umiejscowienia kuwety dla nowo przybyłego maluszka. Czy powinna ona być gdzieś w pobliżu żeby kociak który potrzebuje chwili na zaklimatyzowanie się nie miał problemów z jej odnalezieniem czy powinna stać od razu w miejscu docelowym? Czyli w naszym przypadku w łazience. Ci który byli na "naszym" wątku wiedzą, że mamy dużego psa w związku z czym też muszę to uwzględnić czy ten zwierz nie będzie dla kota za dużą przeszkodą w pokonaniu trasy salon ( tam będzie jego drapak) - łazienka.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: Sonia »

Na pierwsze dni kotek, kuweta i miseczki umieść w jednym pokoju. Tylko nie stawiaj misek z jedzeniem i z wodą koło kuwet, muszą stać w innym miejscu. Dopiero jak kotek się zadomowi i zacznie zwiedzać resztę mieszkania i będzie już się normalnie wszędzie poruszał, wtedy możesz mu tą kuwetę przestawić w docelowe miejsce, pokazując mu ją, żeby wiedział, że ona tam stoi. Myślę, że to przestawienie kuwety to możesz zrobić dopiero jak kot zaakceptuje psa i nie będzie czuł obawy przed nim, żeby sobie iść do łazienki.
Awatar użytkownika
Marika
Posty: 61
Rejestracja: 20 cze 2014, 12:12
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: Marika »

Ja napiszę jak to u nas było .A więc 23 sierpnia tego roku odebraliśmy naszą księżniczkę z hodowli ,po przywiezieniu jej do domu otwarłam transporterek i kicia sama wyszła po jakiejś minutce .Zaczęła od razu podążać za moimi nogami nie opuszczając mnie na krok do samego wieczora ,oczywiście drapak stoi w salonie i tam też z mężem sypiamy a z nami kicia .W 1 noc miseczki były koło drapaka ,kuweta zaraz przy wyjściu z salonu w przedpokoju .Księżniczka zaraz skapowała że to dla niej ta kuweta i wszystkie swoje potrzeby załatwiała od 1 chwili jak tylko jej ją pokazałam .W domu też mamy sunię ale ona nastawiona na kicię jak na swoje szczenię .Po 2 dniach kuwetę przestawiłam z pod salonu pod łazienkę .Teraz już zastanawiam się czy nie wstawić już jej do łazienki ,tylko zastanawiam się czy nasz synuś 4,5 roku będzie pamiętał by zostawić lekko uchylone drzwi od łazienki .Na razie robię próbę ,mówię synkowi by zostawiał uchylone troszkę drzwi by Afirka (nasza kiciunia)mogła sobie wejść żeby pooglądać sobie ładną łazienkę bo jeszcze jej nie zna no i jak na tygodniowe próby to tak jak synuś widzi że kiciunia stoi pod łazienką jak on wychodzi to jej zostawia uchylone drzwi a jak jej nie ma to zamyka ooo. U nas kociak do pieska naszej suni przyzwyczaił się w ciągu 3 dni tak na maxa na luzie ,teraz to i razem na jednym kocyku się wylegują .
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: Danusia »

Marika zamontujcie specjalne drzwiczki dla kota w drzwiach łazienki i będzie OK bo synuś może zapomnieć i będzie sie kocina męczyć :ok:
Awatar użytkownika
Marika
Posty: 61
Rejestracja: 20 cze 2014, 12:12
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Post autor: Marika »

OOO widzisz Danusiu dzięki za radę ,tak zafascynowani jesteśmy wszyscy kicią a o tych drzwiczkach nie pomyślał z nas nikt .A mam takie pytanie odnośnie montażu tych drzwiczek , wycinając specjalny otwór w drzwiach to te drzwiczki dobrze się wmontują ? nie będą wylatywać bo ja zielona jestem i nie wiem jak męża pokierować w tym robieniu tzw.dziury w drzwiach <mrgreen>
Zablokowany