Strona 341 z 723

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 07:21
autor: Becia
Zgadnijcie o której miałam dzisiaj pobudkę? O 4 nad ranem, mojej ukochanej trójce zachciało się na balkon. Ale jak fajnie się ustawili przy drzwiach balkonowych. Boguś pierwszy stał i namiętnie drapał w szybę, a Leoś i Lulu tuż za nim, czekali co mu się uda wydrapać <diabeł>
Kolejna pobudka o 5, a następna o 6 <diabeł> No to już wstałam, zrobiłam sobie kawkę i siedzimy sobie na balkonie...Nie ma to jak mieć wolną sobotę i wstać o szóstej rano. Co ja bym bez tych moich futer robiła <gwiżdże>

No to na dzień dobry Lulunia <serce>
Obrazek

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 07:25
autor: EsteraR
Beciu kochana... rozumiem Cię całkowicie !!! Ja dzisiaj o 4:50 zostałam "zbrykana" w łóżku przez mniejsze i większe słoniki (Cameusy, srebrne i na to wszystko jeszcze Fredi z nimi <shock> ). Tak więc też w tę piękną sobotę od 5 rano sobie z kotami urzęduję :)

Nie wiem jaką masz siatkę założoną na balkonie - ja (o ile pamiętasz) mam taka mocną jak sieci rybackie - więc u mnie balkon jak zacznie "sezon" to jest otwarty 24 h na dobę do końca września prawie <mrgreen>
Co nie oznacza, że nie mam pobudek tak wcześnie :hammer:

ps. Lulutka ucałuj w nosek <serce>

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 07:30
autor: Becia
Ja mam tą żyłkową, transparentną. W zeszłym roku mieliśmy balkon otwarty non stop, bo chłopaki już grzeczne, siatką niezainteresowane. Ale Lulu to jeszcze łobuziak mały. Ona potrafi sobie złapać ząbkami za kawałeczek siatki i przygryzać. Pewnie nic by się nie stało, ale jeszcze troszkę poczekam zanim jej zaufam, i zostawię balkon otwarty na noc ;-))

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 07:39
autor: EsteraR
Masz rację :ok: Młode kociaki, szczególnie przy wymianie zębów lubią wszystko podgryzać. Za jakiś czas jej przejdzie i będziesz się mogła wyspać.
Przynajmniej "teoretycznie wyspać" <lol>

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 07:40
autor: MoniQ
Beciu, masz najpiękniejszy poranek ever :)
Luluś <zakochana>
A u nas dla odmiany po inauguracji balkonu łobuzy są tak zmęczone i dotlenione, że śpią ja susły całą noc :D Ale balkonu na noc bym jeszcze nie zostawiła, siatka musi zapracować na moje zaufanie ;-))

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 07:44
autor: Becia
MoniQ pisze: Ale balkonu na noc bym jeszcze nie zostawiła, siatka musi zapracować na moje zaufanie ;-))
I siatka, i koty ;-))

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 07:49
autor: MoniQ
Becia pisze:
MoniQ pisze: Ale balkonu na noc bym jeszcze nie zostawiła, siatka musi zapracować na moje zaufanie ;-))
I siatka, i koty ;-))
Zdecydowanie :)

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 07:55
autor: EsteraR
Dokładnie :) I siatka i koty muszą pokazać, że nic się nie stanie :)
Choć przy tej żyłkowej to mimo zaufania do kotów, pewnie i ja bym na noc całkiem nie zostawiała otwartego balkonu.
Z kotami jak z dziećmi :D nigdy nie wiadomo co im do głowy strzeli <lol>

U mnie na tej z sieci, to Kamisia się niejednokrotnie opierała siedząc na barierce i robiła z siebie taki baleronik w siatce <lol>
Taką żyłkową z zooplusa ma zamontowaną moja Ania w Warszawie i ona jest zupełnie inna i mniej odporna na wszelkiego typu "wygibasy". Więc wszystko zależy od kotów, czy mają ochotę na barierkowe spacery i opieranie się o tą siatkę, czy takie rzeczy im jednak nie w głowach. Moja Ania ma okrągłą barierkę, a to też trochę utrudnia kotu takie "wygibasy" ;-))

Ale obowiązkowo jakaś "dżungla" dla kota na balkonie musi być :D wtedy nie będzie ich kusiło, do sprawdzania co jest poza barierką <ok>

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 08:10
autor: Fusiu
Też siedzę z Magnusem na balkonie :) nie ma jak kawa z kotem przy boku... A co dopiero z trzema <gwiżdże>

Jak to dobrze, że taka piękna pogoda <ok> <tańczy>

Re: Ich troje

: 24 maja 2014, 08:41
autor: yamaha
<lol> No to witam w klubie !
Mnie co prawda dopiero o 7h30, ale tez Missy obudzila <diabeł>

Pilnuje, zeby sie Pancia do fryzjera nie spoznila <lol>
(mam dosc bycia pol-blondynka, wracam do ciemnego ;-)) )