Strona 341 z 593

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 09:58
autor: Beate
Sto lat :tort: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 10:43
autor: Sonia
Asiu wszystkiego co najlepsze, zdrówka, spełnienia marzeń i samych słonecznych dni w życiu :tort: :kiss: :winko:
:redrose: :redrose: :redrose: :redrose: :redrose:

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 15:50
autor: PyzowePany
Asiu kochana !! !!

Pragnę Ci życzyć ciepła w sercu dzięki ludzkiej życzliwości...
radości w smutku dzięki ludzkiej miłości...
nadziei na lepsze jutro w ciężkich chwilach...
radości z najmniejszych przyjemności...
oraz umiejętności dostrzegania w życiu największych wartości!


A na dokładkę jeszcze:

miziastego Sołtysa <mrgreen>
jakiegoś przystojnego Pana Złota Rączka, co byś już sama nie musiała pólek wieszać <mrgreen> <mrgreen>
i Grecji za oknem nawet w Nowym Sączu <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>


Życzymy: ULA, TŻ, PYZUNIA i ELMOŚ :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort:

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 16:09
autor: Dominikana
Wszystkiego co najlepsze Asiu :tort: :tort: :tort:

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 16:15
autor: Kamiko
Wszystkiego najlepszego , mam nadzieję że chłopaki stanęli na wysokości zadania i dostałaś śniadanie do łóżka :-D :kwiatek:

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 19:29
autor: Fusiu
Dziękuję za życzenia urodzinowe!!

Jestem bardzo wzruszona! Jesteście niesamowitymi osobami <serce> <serce> <serce>

:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:



UWAGA UWAGA

Mam coś ważnego do powiedzenia!

Miesiąc temu odszedł Fusiu ;-( . Nasz najukochańszy pod słońcem Misiak.
Od początku szukałam dla mamy kotka, który wypełni tą pustkę, choć w jakiejś części. Kilka dni temu znalazłam hodowlę, w której urodził się pewien szczególny ktoś.

A mianowicie, urodził się w dniu śmierci Fusia... a na końcu ogonka ma... białą kropkę! Kropeczke, krórą mial tylko nasz Fusiek!
Dla mnie to jasne, że Fusiu zechciał do nas wrócić i nas odnaleźć, bo już prawie zarezerwowane były inne 2 koty, ale zawsze w dziwnych okolicznościach mi je "odbierano". Przypadek?


Zapłacz,
Kiedy odejdzie,
Jeśli Cię serce zaboli,
Że to o wiele za wcześnie
Choć może i z Bożej woli.

Zapłacz,
Bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze,
Lecz niech uwierzą wierzący,
Że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz,
Kiedy odejdzie,
Uroń łzę jedną i drugą,
I – przestań nim słońce wzejdzie,
Bo on nie odszedł na długo.

Potem
Rozglądnij się wkoło,
Ale nie w górę; patrz nisko
I – może wystarczy zawołać,
On może być już tu blisko…

A jeśli ktoś mi zarzuci,
Że świat widzę w krzywym lusterku,
To ja powtórzę:
On wróci.
Choć może w innym futerku.

Jestem przekonana,że Fusiu chciał odzyskać mnie i mamę <serce>
Jestem wzruszona do głębi. JA wiem,że tak jest.

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 19:33
autor: beev
Asiu Ufuś zawita u mamy? Super!!!!! <ok> <tańczy> <serce>

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 19:42
autor: Fusiu
beev pisze:Asiu Ufuś zawita u mamy? Super!!!!! <ok> <tańczy> <serce>

Kochana nie Ufuś, niestety zainteresował się nim hodowca i on dostał pierwszeństwo..
A gdy ja dzwoniłam, to ten konkretny nie był do kupienia.. wszystko wyklarowało się dziś!

Data urodzenia i kropeczka zaważyły <serce>

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 20:04
autor: MoniQ
To zdecydowanie nie jest przypadek :) :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Magnus i Madox

: 15 maja 2015, 22:48
autor: Audrey
<serce> <serce> <serce>