Strona 347 z 361

Re: Wątek dla "Starych"

: 28 lut 2020, 22:22
autor: Sonia
Kciuki za zdrówko :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Vesper sobie super miejscówke wynalazła 😁

Re: Wątek dla "Starych"

: 29 lut 2020, 10:32
autor: Mago
Dorotko, mam nadzieję, że u Was wszystko ok, w każdym razie kciuków nie puszczam.
:kiss:

Re: Wątek dla "Starych"

: 29 lut 2020, 11:30
autor: Karioka
I ja też trzymam cały czas :kciuki:

A Vesper na grzejniku boska!

Re: Wątek dla "Starych"

: 29 lut 2020, 15:33
autor: Dorszka
Luinloth pisze: 28 lut 2020, 16:36 Kciuki! :kciuki:
(Czy każda kotka, która miewała ruje i rodziła kocięta, jest zagrożona? Nawet jak była wykastrowana młodo? :strach: )
Tak, tylko kastracja przed pierwszą rują zabezpiecza przed takimi niespodziankami.

Jesteśmy już po. Tym razem się udało. Piszę tym razem, bo pierwsze podejście było tydzień temu, w innej klinice, pomyślałam sobie, że jeśli gdzieś ktoś chce specjalizować się w takich zabiegach, to może... Zabiegu nie wykonali, bo w trakcie premedykacji Borgia zeszła. Odratowali ją, ale było ciężko, lekarze byli BARDZO wystraszeni, i jak ją przywrócili na tę stronę, nie podejmowali się już zabiegu. O swoich emocjach pisać tu nie będę, bo nawet pisanie za bardzo mnie rusza. Borgia wróciła do domu, ja na drugi dzień pojechałam do mojej rodzinnej wet. Pokazałam papier z opisem, jakie leki były zastosowane, żeby wiedziała, co mogło ewentualnie zaszkodzić, i powiedziałam, że jak ma się stać coś złego, to chcę, żeby to się stało przynajmniej "u swoich", w rodzinie.

Moja pani popatrzyła na zestaw, zaproponowała, żeby może jednak zaczekać, żeby Borgia zregenerowała się bardziej, ale ja uprosiłam, żeby zrobić za tydzień. To jest nowotwór, nigdy nie wiemy, ile da nam czasu. Lekarze powiedzieli, że bardzo szybko wychwyciłam zmianę, że jest malutka, że wszystko będzie dobrze, ale ona dziś jest malutka, a jutro - kto to może przewidzieć?

Borgulek wróciła wczoraj wieczorem, jedna listwa usunięta, za jakiś czas usuniemy drugą. Szczerze mówiąc, powinnam chyba ze wszystkimi dziewczynami postąpić jak Angelina Jolie, wyciąć wszystko, póki są młode. Rozmawiałam już o tym z moją wet, myślę o tym bardzo poważnie, i jeśli ona po przeanalizowaniu plusów i minusów zgodzi się, na pewno to zrobię.

Przy okazji Borgulek ma wyczyszczone ząbki :mrgreen:

Re: Wątek dla "Starych"

: 29 lut 2020, 16:48
autor: Anka
Ciężkie chwile za Wami i mnóstwo nerwów.
Trzymam kciuki, aż teraz wszystko szło tylko i wyłącznie w dobrą stronę!

Re: Wątek dla "Starych"

: 29 lut 2020, 20:05
autor: Sonia
Jejku aż mi się gorąco zrobiło, jak to przeczytałam. Moja ulubiona Twoja koteczka. Jak dobrze że udało się ją odratowac. Wyobrażam sobie co Ty Dorotko musiałaś za stres przeżywać. Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej. Cisne kciuki z całych sił :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Wątek dla "Starych"

: 01 mar 2020, 18:11
autor: yamaha
Uffff :mdleje:
Tak lepiej :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Wątek dla "Starych"

: 02 mar 2020, 01:10
autor: Dorszka
Yamaha, specjalnie dla Ciebie :serce: Komórką i tak z biegu, ale świeżynka!
Django-2000marzec1.jpg

Re: Wątek dla "Starych"

: 02 mar 2020, 06:14
autor: Luinloth
Pyyychol :milosc:

Re: Wątek dla "Starych"

: 02 mar 2020, 07:43
autor: ozon
Dobrego tygodnia, Pani Dorotko, niech przyniesie tylko dobre wiadomości :serce: