Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: MoniQ »

Pod pewnymi względami to tutaj to wszyscy jesteśmy panikarzami.... :hug:
Baxterku, zdrowiej szybko, ciocia Ci przesyła dużo głasków :kotek:

A dzięki Tobie kupiłam moim łobuzom tą śliczną zabawkę - cukierka :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: AgnieszkaP »

Aniu zaciskam z całych sił <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> i czekam na wieści :hug: :kotek:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: asiak »

Baxtereczku, mocno trzymam <ok> <ok> <ok> za twoje zdróweczko :kotek: :kotek: :kotek:
Aniu :hug: :hug: :hug:
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Fusiu »

Oj nie było mnie z Wami.. miałam małe zawirowania. :-|

Ale już jestem. Trzymam kciuki. Magnus też się ślinił ok miesiąca temu. Wet potwierdził,że może to być spowodowane stresem. U Magnusa akurat podejrzenie padło,że coś polizał.

Ja też zawsze mocz łapię na ok godzinę przed otwarciem kliniki.

Oby wszystko minęło jak najprędzej <ok>

Co do panikowania.. niestety brakuje nam opanowania w takich sytuacjach. Chyba każda z nas to ma. Przecież to nasze maleństwa.

uszy do góry. Trzymasz rękę na pulsie a to najważniejsze
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Betuś »

Czekam na wiesci... mam nadzieje, ze będą dobre :kotek:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Uff. Jestem. U nas ok. Kulki bez krwi. Małe i duże. Piszę z telefonu. Jak juz spokojnie usiądę przy komputerze,napiszę dokładniej.
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Beate »

:-)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: AgnieszkaP »

Uff, że dobrze :ok: Odpocznij i pisz, co i jak :-) :kotek:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Betuś »

Co za ulga... :-)
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Baxterek właśnie bryka za wędką. :-) Jest miziasty, pogodny, zachowuje się normalnie.
Tak się złożyło, że dziś miałam wizytę lekarską na którą czekałam kilkanaście miesięcy.
Po tym co się stało wczoraj wieczorem, postanowiłam, że jeśli rano nie będzie poprawy, nie pojadę. Zostanę i zabiorę Dzibulka do weterynarza. Ale rano było już tylko lepiej. Dziubul został z moją mamą, a ja pojechałam. Zdążyłam jeszcze przeczytać Wasze wpisy i prawie się popłakałam. Podczas podróży wisiałam na telefonie i szukałam laboratorium, które wykona dokładne wyniki moczu. Niestety, laboratorium weterynaryjnego nie ma w moim mieście.
Po powrocie Baxterek przywitał mnie przy wejściu, a później już tylko mizianki i przytulanki na łóżku.
Pognałam do weta ze wszystkimi sugestiami i pani doktor powiedziała, ze zleci wszystkie badania, jakie będziemy chcieli. Mocz jest wysyłany do laboratorium w innym mieście, ale nie wiem, jak to się ma do czasu badania od pobrania.
W sobotę usg pęcherza i nerek. Ewentualne badania krwi pod kątem nerek.
W kuwecie znajdujemy kulki bez krwi. Podczas obecności mojej mamy Baxterek zrobił jedną normalnej wielkosci kulkę. Po naszym powrocie, był w krótkich odstępach czasu dwa razy, aby tylko ociupinę nasikać.
Prawdopodobnie będzie przez kilka miesięcy na diecie Renal.
Dziękuję za wsparcie. Jesteście kochane. Trzymajcie kciuki nadal. :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:
Jutro odwiedzę Wasze wątki. Dziś już nie mam siły. :-(
Zablokowany