Strona 36 z 186

Re: Liluszka

: 03 kwie 2016, 21:53
autor: anex
Liluszka prawdziwa baba. Zabawek, jak szmat w szafie, w bród, ale jak przychodzi co do czego, to i włożyć na siebie nie ma co i pobawić się nie za bardzo jest czym.. <lol>

Re: Liluszka

: 03 kwie 2016, 23:24
autor: sandra
Na pierwszym zdjęciu ma super minkę <lol> przydalyby sie nowe zabawki, ileż można sie bawić tymi samymi!? <mrgreen>

Re: Liluszka

: 04 kwie 2016, 08:08
autor: Kasik
Mloda ma racje, zabawek nigdy nie jest za dużo <mrgreen>
Liluszka taka okraglutka na pysiu, śliczny z niej pulpecik <zakochana> <serce> <zakochana>

Re: Liluszka

: 04 kwie 2016, 08:45
autor: Kamila
oj Ciocie, a ile zabawek leży w ogóle nie używanych... :-///// ale upodobanie Liluszek ma w małych, brzęczących i miękkich, coby w pysio można było chwycić i pobiegać ze zdobyczą a potem upchnąć w najgłębszym i najciemniejszym kącie, bo pańcia też musi się przecież pobawić.... w szukanie zaginionej myszki/piłeczki. Jedna taka całkiem duża piłka jest już poszukiwana od półtorej miesiąca i jak kamień w wodę....

Re: Liluszka

: 05 kwie 2016, 09:54
autor: oleena
Nie można być obojętnym gdy Liluszka tak patrzy :kotek: Chociaż ja na zabawki mam inny sposób- jak Gucci znudzi się jakąś to chowam ją do szuflady i wyciągam znowu dopiero za kilka dni, a on znowu ma radochę tak jakby dostał nową zabawkę :)

Re: Liluszka

: 05 kwie 2016, 09:58
autor: joakar
mam nadzieję, że już byłaś w sklepie i dokupiłaś co nieco ;-)) zobacz jaka ona prosi, trzeba by mieć serce z kamienia <mrgreen>

A tak na poważnie, to też co jakiś czas chowam Gilbertowi część zabawek. Np tor z piłeczkami po kilku dniach się nudzi, a po dwóch tygodniach w szafie znowu jest jak nowy. :-)

Re: Liluszka

: 05 kwie 2016, 12:40
autor: Kamila
no nie, nic nie kupiłam. Wyrodna pańcia jestem :brzydal: , ja nie chowam bo mój Liluch bawi się swoimi ulubieńcami z tym samym zapałem cały czas, ewentualnie co jakiś czas wyciągam te, które nie znalazły uznania :-D . Ale teraz zamierzam się na piórka na teleskopie, bo w domu już wszystko pożarte i przeżute :-> .
A tu pierwsze wyjście dzidziusi na balkon, póki co w progu i pod nadzorem, bo siatki jeszcze nie mam :-/////
Obrazek

Re: Liluszka

: 05 kwie 2016, 14:13
autor: fado123
jak cudownie zdziwiona uwielbiam ją <mrgreen> <zakochana>

Re: Liluszka

: 05 kwie 2016, 14:32
autor: Sonia
Gdyby potrzebowali nowego Shreka, to Liluszka wszystkich kasuje od razu i dostaje rolę z mety <mrgreen> :kotek: <zakochana>

Re: Liluszka

: 05 kwie 2016, 14:34
autor: Luinloth
Ciekawość w tych jej wiecznie zadziwionych oczkach <zakochana>