Strona 36 z 60

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 25 paź 2016, 19:22
autor: fado123
No tak kartonik czy może być coś lepszego <lol> <ok>

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 26 paź 2016, 20:54
autor: asiak
Legowisko pierwsza klasa :)

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 28 paź 2016, 22:20
autor: oleena
Gilbercik wie co dobre <mrgreen>

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 29 paź 2016, 22:54
autor: Natashas
Jak wygodnie w kartoniku <zakochana>

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 02 lis 2016, 17:07
autor: sandra
Ale slodziutko wyglada Gilbercik w tym pięknym nowym łóżeczku <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Zeby tak moj darmozjad tez sie tak potrafił cieszyć z małych rzeczy <lol>

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 03 lis 2016, 07:22
autor: joakar
Gilbert z kolei nie cieszy się z niczego oprócz kulki z folii aluminiowej i kartonu.
Tor zabawowy już dawno schowałam, połowa budki w drapaku jest zawalona myszami, piłkami itp. I on się niczym nie bawi. Mamy z 10 rożnych wędek i jak mu nimi macham to tylko obserwuje z politowaniem. Za to na dźwięk rwania folii aluminiowej aż cały dygocze z radości. Poturla kulkę chwilę po podłodze i zaraz wpycha pod lodówkę. Na początku myślałam, że to przypadek i dałam mu drugą, ale tą też zaraz tam wepchnął. Spojrzał tylko czy nie patrzę. <mrgreen>
I teraz wiem, że idealne kulki aluminiowe to takie, które bez problemu wpadną pod lodówkę ewentualnie pod szafkę na buty.

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 03 lis 2016, 07:53
autor: Kasik
Pudełkowy Glbercik super <serce> <zakochana> <serce>
To teraz czas dobudowac mu druga sypialnię albo chociaż taras jakiś,
kot z jednym kartonem to bardzo ubogi kot <lol>

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 03 lis 2016, 07:57
autor: joakar
:haha: :haha: :haha:
Ojej to u nas bida z nędzą, bo ten karton już dawno zgryziony. ;-))

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 03 lis 2016, 12:34
autor: Kamila
moja Liluszkę też juz nie cieszą żadne wędki i zabawki. Number one od wielu miesięcy są latające słomki <lol> <lol> <lol> <lol>

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 03 lis 2016, 12:44
autor: joakar
Skopiowałam pomysł ze słomką, ale G. nie zajarzył o co chodzi. Jakoś tak ją miętosił, że bałam się, że sobie nią oko skaleczy.