a relacje hmmm jakby to określić : tolerancja <lol> pies rządzi na parterze a kot na piętrze zaczepki są ale jeszcze do większego "starcia tytanów" nie doszło <rotfl> Hera jest nim strasznie zafascynowana i wszedzi za nim chodzi, a kota to denerwuje. Póki co jak wyjeżdzam to zamyka kota tak dla bezpieczeństwa bo jeszcze tak do końca nie jestem pewna czy nic się nie będzie działo
u mnie wzajemna chłodna tolerancja i co dziwne koty szanują to że pies był pierwszy i jest gospodarzem w naszym domku ,fajnie wygląda jak koty leżą koło świnki morskiej i wygrzewają się na balkonie <lol>