Strona 352 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 lip 2015, 18:23
autor: Miss_Monroe
Karmelku, wszystkiego najlepszego z okazji czwartych urodzinek :tort: :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 26 lip 2015, 09:17
autor: norka
Karmelku...Nasz wielbicielu ciasteczek i jedyny panujący Królu wśród półeczkowych pluszaków Tosi :-) z okazji urodzin ciocia z Wezyrkiem życzą Ci wszystkiego co najlepsze i dużo zdrówka :tort: :tort: :tort: :tort: :tort:

obrazek

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 26 lip 2015, 09:51
autor: elwiska3
Karmelek dziękuje wszystkim ciociom za życzenia :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 26 lip 2015, 11:54
autor: MoniQ
Karmelku, sto lat i dużo zdrówka! :) :tort: :tort: :tort: :kwiatek:
Ciocia trochę spóźniona, ale na pewno jeszcze świętujesz :) :tort: :kwiatek: :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 26 lip 2015, 12:04
autor: dagusia
Carmelku najlepsze życzenia urodzinowe :tort: :tort: :tort: lekko spóźnione ale z głębi serduszka- wszystkiego co najlepsze w Twoim wspaniałym kocim życiu :tort: :tort: :tort:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 26 lip 2015, 15:38
autor: Kasik
Karmelku, ciocia wraz z Kaya i Tysonkiem zyczą Ci spelnienia najskrytszych marzen i zdroweczka :tort: :tort: :tort: <serce>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 lip 2015, 09:33
autor: maga
Dużo radości w Karmelkowym życiu :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 lip 2015, 11:03
autor: Beate
Karmelku kociego szczęścia :tort: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 lip 2015, 14:56
autor: Sonia
Karmelku tak mi wstyd, że ja na samym końcu, ale i tak życzę ci wszystkiego najkociejszego i dużo zdrówka i samych smakołyków w miseczkach i mizianek ile tylko sobie zażyczysz :kotek: :kotek: :kotek: :tort: :kwiatek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 27 lip 2015, 17:47
autor: elwiska3
Dziękujemy jeszcze raz za życzenia :roza:

Jutro wyjeżdżamy na wakacje, nie wiem czy jeszcze zajrzę. Dlatego już dziś żegnam się do za 2 tygodnie :kiss:

a Wy potrzymajcie kciuki żeby Karmelcio i babcia dali sobie radę i zdrowi oboje byli.

I żeby babciny wyjazd do Warszawy wypadł po 11 sierpnia <ok> <ok> <ok>

Buziaki i do zobaczenia.