Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Ostrze było tępe i trzeba było wymienić. Ale swoje zrobiło. Albo Baxter tak sobie wylizał brzuszek szorstkim języczkiem, że zadrapał skórę.
Skóra jest obtarta. Boję się, żeby nie podrażnił jej jeszcze bardziej.
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: maga »

Kubraczek ...jedyna rada
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

maga, tak też myślałam.
Kot mi chyba znieruchomieje na zawsze.
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: maga »

Nie jest tak źle, ja też tak myślałam.

Hoshi rozlizała sobie do szwa kawałek rany po cesarce. I wkładam ja w kubraczek na 2 h dziennie z maścią zaaplikowaną. Nie było innej rady by to opanować. Bo po jakimkolwiek popsikaniu, zaczynała się wylizywać. Z małego zaczerwienienia zrobiła mi ranę. Popsikaj oceniseptem i ubierz go w kubraczek lub skarpetę. Zobaczysz jak sobie radzi.
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Ocenisept na szczęście mam. Ale takiej dużej skarpety już nie.
Muszę poszukać jakiejś starej bluzki z długim rękawem.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: elwiska3 »

Dziubulku nie liżemy brzuszka :nie: koteczku :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: atomeria »

No niestety kocie języczki są szorstkie i niewiele trzeba, żeby podrażnić ranę czy gołą skórę.
Nie ma mocnych, jeśli aż tak się interesuje swoim gołym brzuszkiem, to trzeba brzuszek zasłonić.
Baxterku, nie wygłupiaj się i nie smuć Pańci :kotek:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Betuś »

Baxterku, trzeba tutaj nas słuchać i swojej Pancie przede wszystkim. Brzusio ma przecież delikatny, a tym szorstkim jezyczkiem jak zawsze chciał sie umyć.
Udało Ci sie zrobić jakiś kubraczkek dla Dziubulka?
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: AgnieszkaP »

Aniu, wygłaszcz ode mnie rekonwalescenta <zakochana> :kotek:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Betuś, jeszcze nic nie zrobiłam, bo Bibik śpi.
Wygłaszczę go od Was. Miziasty się zrobił jeszcze bardziej.

Tak wygląda mój kochany brzucholek.
Czy ja histeryzuję?

Obrazek
Zablokowany