Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Pan Kot Brytyjczyk
A czy już wiadomo które to kryształy wyszły w moczu? :-)
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Mago, nie są to struwity. Jak będę we wtorek, to dopytam. Dziś naszej wetki nie było. Mówiła, ale zapomniałam.
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Aniu, Ty wiesz
będzie dobrze!
nieustannie trzymam kciuki za zdrówko Baxterka!
nieustannie trzymam kciuki za zdrówko Baxterka!
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Trzymam kciuki za Baxterka <ok>
Zuch chłopak
Zuch chłopak
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Dzielny Baxterek. Kciuki ciągle zaciskam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Pan Kot Brytyjczyk
też trzymam kciuki za Boxerka 
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Za Baxterka <ok> i za Twój spokój <ok>
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Pan Kot Brytyjczyk
i ja wciąż myślami jestem z Wami.... :-) :-) <ok> <ok> <ok>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Aniu kochana trochę pogubiłam się w tych kilkunastu stronach u Was ale nie martw się
Kalutka z kryształków w moczu ,a były struwity i te pioruny nierozpuszczalne też dzięki pomocy naszej bezcennej Dorszki i dr Agnieszki od Kolorusia po roku bardzo sysytematycznej kontroli i odpowiedniej diety ze wszystkiego wyprowadziliśmy , a Koloruś jak trafił do dr Agnieszki to była kupa nieszczęścia ( 3 lata temu <shock> ) ,a teraz czuje się bardzo dobrze i rozrabia okrutnie .
Najważniejsza jest DOBRA diagnoza ,a resztę my też pomożemy
Dziubulku
<serce> Aniu 
Najważniejsza jest DOBRA diagnoza ,a resztę my też pomożemy
Dziubulku
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Aniu, a jak dzisiaj Dziubulek się czuje?
