Tak więc wraz z nadejściem lata Pan Elmoś obchodził 2 urodziny...
Z tej okazji śpiewał pod drzwiami balkonowymi "sto lat!" caaaałą noc

<roll>
W końcu jak go wypuściłam o 7 rano, to darł japkę na panów budowlańców, żeby ciszej byli, bo tu ludzie śpią...

Także ten... powiedzenie "Elmo ty mała szelmo!" jest wciąż aktualne <lol>
Myślałam, że wiek do czegoś zobowiązuje... może stanie się statecznym Panem Kotem, spoglądającym na nas z wyższością i politowaniem... ale gdzie tam,jego to raczej nie dotyczy, wciąż prawie wybijam sobie zęby idąc w środku nocy do wc, bo on właśnie musi być pierwszy w toalecie i gna na złamanie karku między moimi stopami <roll> <lol> ciagle towarzyszy mi w kuchni zwisając z okapu... a potem siedzi na krześle przy stole i wciąż liczy, że dostanie gryza...( Ozon-

<rotfl> )
Cały Elmo <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
to mogę dzisiaj pozadzierać trochę nosa?
pańcio ogląda ciągle jakieś dziwactwa... kto to widział, żeby za jedną piłeczką tyle człowieków ganiało... my z Pyzunią mamy każdy swoją 8-) 8-) a i tak za nią nie ganiamy pffff <lol>
daj kobieto w spokoju futro powietrzyć... <roll>
ja tu ciężko odpoczywam... <roll>
Dwa tygrysy się spotkały w drodze do wodopoju <lol>
Elmo jak widać pozostał niewzruszony, mimo że ten drugi prężył klatę <rotfl>
Sesja pościelowa, czyli poranne widoki
taki jestem zmęczony tym niańczeniem...
nie wiem, który od którego odgapia, ale wyginanie synchroniczne idzie im świetnie <lol>
Ohhhh macierzyństwo uczy multifunkcyjności: dzieć nakarmiony, siedzi w bujaczku pod stołem, bujam go nogą a do was szybciochem skrobię na laptopie

<rotfl> <rotfl>
Jak nic po tym zdjęciu jakaś opieka społeczna mnie odwiedzi <rotfl>
