Strona 37 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 sty 2013, 15:20
autor: yamaha
Oj, to to kiepsko....
Cos trzeba koniecznie zadzialac, zeby Ci humor poprawic... zacznijmy tak : Obrazek

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 sty 2013, 15:24
autor: yamaha
Teraz do kontroli : jaki widzisz kolor kota ? :
Obrazek

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 sty 2013, 15:27
autor: elwiska3
kotej jest kremowy <mrgreen> no taki liliowy bardziej
ładnie całym zdaniem odpowiedziałam?

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 sty 2013, 15:32
autor: yamaha
<strach> Lo matulu.... nie dosc ze dziewczyna ma kiepski humor, to jeszcze goraczke do tego najwyrazniej niemala...
No bo gdziez ten kot LILIOWY niby jest ? <rotfl>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 sty 2013, 15:35
autor: elwiska3
No jak dla mnie to BRI c jest <mrgreen>
ale może faktycznie chora będe aapsik .


a tera znalazłam sobie powód do zmartwień, że Karmelek był w kuwecie ale nie znalazłam bryłki. No normalnie pusto a kopał na pewno. Nie mam zwidów.
Rano była duża bryłka.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 sty 2013, 15:37
autor: yamaha
Dzwonie do szpitala.
BRI c z niebieskimi oczetami :nie: : zwidy ma....

<rotfl>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 sty 2013, 15:42
autor: elwiska3
no faktycznie oczka niebieskie <rotfl>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 sty 2013, 15:59
autor: elwiska3
Z sikaniem cały czas było kiepsko. Woda w kranie niedobra, nałeczowianka nie pasi no i Karmelek zafundował sobie jednak wizytę u weta <oops> ( w zyciu na ten drapak nie uzbiera ten kot <diabeł> )
Pęcherz pusty , nic nie zalega. Siki mam spróbować łapać ale .. .
w brzuszku to co zwykle - zalegające masy kałowe <diabeł>

Czyli zaparcia. Dostał lek w zastrzyku Metocroplamid i tabletki do domu. Niby nic powaznego ale nieprzyjemna wycieczka była :-///// żal mi tego zwirzaka, ze ma nadgorliwa mamę <mrgreen>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 sty 2013, 16:58
autor: maga
To jeszcze tu pozwolę sobie napisać. Podajemy wodę albo przegotowaną, czasem po prostu kranówę jeśli jest dobra (chodzi o parametry i zakamienienie) oraz wodę źródlaną taką jak np żywiec. Nie podajemy kotu wody mineralnej. Bogactwo minerałów nie koniecznie dobrze zrobi kotu.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 sty 2013, 18:36
autor: elwiska3
Dzięki Maga za info.
Ja o tej wodzie wiem <oops> ale nala co miałam w domu. Już wylałam z miseczki.
Zazwyczaj jest kranowa. Dziś akurat była w domu Nałęczowianka ale ja często pisząc woda mineralna na myśli mam butrlkowaną po prostu. Najczęsciej Primaverę, Dobrawę lub kroplę Beskidu daję .