Strona 37 z 138

: 16 maja 2011, 11:08
autor: effendi
Badania oczywiście konieczne ale ja chciałam tylko napisac że nie zawsze musi to byc cos zdrowotnego. U mnie kilka razy zdarzyły sie takie malutkie i drobniutkie kociaki:Enigma, Jamal ,Lucy i Norman. Jamal to w ogóle wygladał jakby byl głodzony - widac i czuc było mu każdą kosteczkę, szczególnie kręgoslup. Poza tym żadnych objawów choroby, zdrowe i zywe kociaki. Badania nic nie wykazały. Nie wiem jak wyrosla Enigam ale Jamal wazy dzis 5 kg i ma ogromniaste łapy, wielka głowa i mase wfutra i juz dawno nie wygląda na zaglodzonego. Lucy też odbila juz jakis czas temu, Norman jest obecnie najwiekszy z miotu. Najwięcej czasu potrzebowal Jamal bo on dopiero w wieku 5 miesięcy zaczal nadrabiac. Jak widac u mnie to nie było zupełnie na tle chorobowym. i pewnie to zbieg okoliczności ale wszystkie te kociaki sa długowłose :-)

: 16 maja 2011, 11:42
autor: ramonka
Dzieki to pocieszajace <mrgreen>
Koteczka ma takie chude łapki i ogonek - a ja myslalam ze to od razu niedzwiadek bedzie
No nic teraz czekamy na winiki badan a ja czekam na tel od tej Pani <pokłon>

: 16 maja 2011, 11:46
autor: ramonka
Przeczytałam wątek od deski do deski <mrgreen> wiem juz ze nie ma reguły...
szkoda ze nie mam zdjęcia malucha pokazałabym wam <pokłon>

: 16 maja 2011, 19:13
autor: ramonka
Na razie mam wyniki USG - wszystko ok, brzusio kotka okrągły bo najedzony :-)
jeszcze krew <ok>

: 16 maja 2011, 22:56
autor: Anncats
:kotek: :kwiatek: o! to super , że usg ok!!! teraz tylko czekamy na wyniki bad krwi!

: 17 maja 2011, 10:59
autor: ramonka
a no i koteczka wazy 500 g <mrgreen>
tak myslałam ze nie więcej <pokłon>
Czekamy mysle ze moze jutro juz będą

: 17 maja 2011, 11:10
autor: ramonka
Mam zdjęcie, tylko nie wiem czy będę umiała wstawic - pokaze wam

: 17 maja 2011, 11:12
autor: ramonka
Obrazek

: 17 maja 2011, 12:20
autor: adal75
Wygląda na zrowiutką :), ja to nawet bym chciała taką miniaturkę mieć :). Cudna jest kruszynka

: 17 maja 2011, 13:31
autor: Sonia
Jaka śliczna kruszynka :kotek:
Na swój sposób, to taki malutki brytuś też jest bardzo fajny. Człowiek najpierw, jak kupuje brysia, to marzy, żeby urósł jak największy, ale teraz jak mam dwa słonie w domu to szczególnie przy taszczeniu transportera zazdroszczę tym, co mają brysie przyzwoitych rozmiarów, takie do 4 kg. Tak, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
A koteczka i tak na pewno będzie kochana :kotek: