Strona 37 z 291
: 22 sie 2012, 13:34
autor: kosanna
A co u Was się dzieje, tak jak i u Soni ledwo Cię znalazłam na drugiej stronie?! <shock> Tak nie może być! Proszę ładnie o nowe zdjęcia! :-) <serce>
: 22 sie 2012, 13:45
autor: Agnes
Kosanna, czasu brak

codziennie zaglądam i staram się być na bieżąco,
ale przyznaje, że w kilku wątkach już się pogubiłam

Szykujemy się na wakacje, za tydzień w niedziele wylatujemy, Lumi ten tydzień spędzi u Kingi, więc wraca do Rodzinnego domu. Troche się boje jak to będzie. Ciężko mi będzie ją zostawić

od kilku dni podaje jej immunodol i salmopeta. Mam nadzieje, że będzie dobrze, ale jak tylko o tej rozłące pomyśle, to już tęsknie... zdjęcia będą po powrocie, chyba że uda mi się wygospodarować chwilke wcześniej, ale w to wątpie. Tak czy ianczej, jesteśmy z Wami, ale z ukrycia

pozdrawiamy! i głaski posyłamy

: 22 sie 2012, 14:12
autor: yamaha
Ah, Lumi, no to zycze udanego wypoczynku na wakacjach <tańczy>
: 22 sie 2012, 14:15
autor: Sonia
Wakacjuj się bez stresu, Lumi na pewno się stęskni i przywita Cię miziankami :-)
: 22 sie 2012, 14:20
autor: Miss_Monroe
Lumi na pewno przywita Cię bardzo stęskniona i zniesie dobrze rozłąkę, trzymam za to <ok> !
: 22 sie 2012, 15:43
autor: Molly
Bawcie się dobrze, odpocznijcie, tęsknota będzie, ale ile miłości po powrocie :-)
: 22 sie 2012, 15:57
autor: Joanna P.
Lumi na pewno przywita Was stęskniona ... Mumuś po naszym powrocie wdrapał mi się na kolana, czego nie robił od czasu, kiedy Gucio z nami mieszka <serce>
Głaski dla koteczki, która na pewno znowu podrosła, więc niecierpliwie czekamy na

No i wspaniałego wypoczynku dla Was :-)
: 22 sie 2012, 18:46
autor: margita
ach znam te obawy przedurlopowe .....
odpoczywaj ile się da <mrgreen> a potem stęskniona wracaj do Lumi
no i zdjęć nam tu potem nawrzucaj, dużo zdjęć <mrgreen>
: 22 sie 2012, 19:52
autor: asiak
Lumi miłego odpoczynku życzę

: 22 sie 2012, 20:20
autor: Agnes
Dziewczyny, do urlopu jeszcze ponad tydzień, pracuje do końca przyszłego tygodnia

ale bardzo Wam dziękuje

wiecie co mnie najbardziej martwi? to, że Lumi pokocha kocie towarzystwo (a tam takiego nie brakuje) i będzie płakać po powrocie do domu, a my w tej chwili nie możemy się dokocić <hm> no nic, zobaczymy jak to będzie...
mam troche napięty tydzień, więc zdjęć niestety nie będzie, jedyne co moge, w wolnej chwili pozaglądać do Waszych futerek
