Strona 37 z 139

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 15 gru 2012, 18:30
autor: asiak
Gacusiu z okazji urodzinek, życzę ci wszystkiego , co najlepsze :kotek: :tort: :kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort:

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 15 gru 2012, 20:30
autor: Miss_Monroe
Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych urodzinek :tort: :roza: :kwiatek: :winko:

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 15 gru 2012, 21:12
autor: Joanna P.
Dla Gacusia zdrówka i samych kocich radości :tort: :kotek:

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 15 gru 2012, 22:20
autor: Sonia
Sto lat i dużo zdrówka dla ślicznego śnieżynka i ekspresowej wołowinki, żebyś Gacusiu nie musiał tyle czekać na jedzonko :kotek: :tort: :winko:

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 16 gru 2012, 07:36
autor: Becia
Gacusiu kochany, Wszystkiego Najlepszego piękny śnieżynku :tort: :tort: :tort: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 16 gru 2012, 22:18
autor: asiunia0312
Sto lat <zakochana> :kwiatek: :tort: :kotek:

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 17 gru 2012, 11:12
autor: ania1978
dziękuję w imieniu Gacusia za wszystkie życzenia :roza:

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 18 gru 2012, 12:28
autor: Hannah2
Spóźnione życzenia jeszcze ode mnie dla pięknego białaska - Wszystkiego najlepszego Gacusiu :roza: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort:

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 20 gru 2012, 11:45
autor: ania1978
No i nas nie ominął oczkowy problem <wsciekly> Dzisiaj rano patrzę na mojego kochanego Gaculka a tu z jednego oczka łezki płyną ;-( Jako że ja jestem panikara straszna to najpierw nogi się pode mną ugięły a jak już ochłonęłam trochę to zapakowałam Gaculka do transportera i do weta. Po obejrzeniu oczka i sprawdzeniu czy nie ma uszkodzeń mechanicznych wet stwierdził że póki co nie widzi nic poważnego i kazał wkraplać ludzki płyn do oczka :kotek: Kurcze naczytałam się tu sporo o chorobach oczu i prawie wygarnęłam wetowi, że zwykłe płyny do zakraplania to będą za słabe ale ugryzłam się w język i poobserwuję go trochę i zobaczę co z tego wyniknie. A tymczasem mój biedny Gacik chodzi z mokrym oczkiem aż mi go szkoda ;-( Mam nadzieje, że te zwykłe płyny mu pomogą <hm> No nic , zaraz idę do apteki tylko jeszcze przestudiuje metody zakrapiania oczu(co prawda wet pokazał ale co doświadczenie to doświadczenie)

Re: Kahor Nagada*PL zwany Gacusiem

: 20 gru 2012, 11:51
autor: Miss_Monroe
To normalne, że wet zapisał "ludzkie" krople do oczu ;-)) . Nie będą za słabe, u mnie jak Bentley miał problemy z oczami również dostał "ludzkie" krople (wydaje mi się, że nie ma specjalnych kropli do oczu dla zwierząt) i na prawdę pomogły :-)