moje szczęście w kolorze silver tabby
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
On przypomina mi Helcie do której miałam ogromny sentyment :-)
Te wielkie oczyska szreka ...chyba wszystko jej dajesz jak tak spojrzy <lol>
Te wielkie oczyska szreka ...chyba wszystko jej dajesz jak tak spojrzy <lol>
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Keya dziękuje za wyrazy uznania machając łapkami

Przyszła do mnie właśnie paczka z zooplusa.
Jak niektóre z Was wiedzą miałam odnośnie żywienia Keyi pewne dylematy.
Z pomocą Bartolki i Yamahy kupiłam Portę 21. Lenka mi podpowiedziała gdzie mogę kupić.
No i aby nie płacić za przesyłkę musiałam coś dobrać.
Padło między innymi na wędkę Bird, ale bez przekonania bo piórek to ma jakich tylko i niewiele z tego wynika. Laserek lubi ale po kilku susach to raczej oczekuje ode mnie żebym nim machała a ona łaskawie popatrzy.Taka jest dynamiczna <mrgreen>
No i wyciągnęłam tą wędkę i mój kot oszalał. Ja w życiu nie spodziewałam się u niej takiego szaleństwa. Miauki, salta, piruety. Po tym wszystkim zaczęła ziajać jak pies. Potem odłożoną wędkę ciągała po całym domu aż padła jak długa. I teraz coś tam miaukoli przez sen, zapewne wędka jej się śni.
Oj polecam dla leniuszków <diabeł>

Przyszła do mnie właśnie paczka z zooplusa.
Jak niektóre z Was wiedzą miałam odnośnie żywienia Keyi pewne dylematy.
Z pomocą Bartolki i Yamahy kupiłam Portę 21. Lenka mi podpowiedziała gdzie mogę kupić.
No i aby nie płacić za przesyłkę musiałam coś dobrać.
Padło między innymi na wędkę Bird, ale bez przekonania bo piórek to ma jakich tylko i niewiele z tego wynika. Laserek lubi ale po kilku susach to raczej oczekuje ode mnie żebym nim machała a ona łaskawie popatrzy.Taka jest dynamiczna <mrgreen>
No i wyciągnęłam tą wędkę i mój kot oszalał. Ja w życiu nie spodziewałam się u niej takiego szaleństwa. Miauki, salta, piruety. Po tym wszystkim zaczęła ziajać jak pies. Potem odłożoną wędkę ciągała po całym domu aż padła jak długa. I teraz coś tam miaukoli przez sen, zapewne wędka jej się śni.
Oj polecam dla leniuszków <diabeł>
Maga jak Ci się jakaś Ciri do jesieni urodzi daj znać, pomyślimy 8-)maga pisze:On przypomina mi Helcie do której miałam ogromny sentyment :-)
Te wielkie oczyska szreka ...chyba wszystko jej dajesz jak tak spojrzy <lol>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
u nas ta wędka również powoduje, szał ciał
<lol> to ja życze tego żeby karma smakowała i głaskam po tych ślicznych łaputach 
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Keya wyraziła wstępne zainteresowanie, pochrupując kilka kęsów.Agnes pisze: życze tego żeby karma smakowała i głaskam po tych ślicznych łaputach
Tak jak u Yamahy póki co jedyna zjadliwa bezzbożówka.
Dalej jestem pod wrażeniem Birda, niby piórka jak wszystkie, ale inne.
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Widzę, że Pysiulinda też zwariowała na punkcie wędeczki. Śliczniutka Keyunia <serce>
U nas na wędce został tylko ten metalowy zaczep, a kot i tak szaleje. <lol>
U nas na wędce został tylko ten metalowy zaczep, a kot i tak szaleje. <lol>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Moja Bella od małego ubóstwia tę wędkę, inne nie są już takie fajneida sierpniowa pisze:Dalej jestem pod wrażeniem Birda, niby piórka jak wszystkie, ale inne.
Keya ma niesamowite oczy <serce>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Ta wędka jest taka wyjątkowa (jest w stanie nawet Bentleya zmusić do ruchu <lol> ) bo gdy piórka latają powietrzu, to słychać delikatne ich "świstanie" i myślę, że to tak działa na nasze kociaste :-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Nie na każde <lol> U mnie nawet Bird nie pomoże 
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
No doooobra na prawie każde <lol>Sonia pisze:Nie na każde <lol> U mnie nawet Bird nie pomoże
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Soniu, przeciez wiesz, ze Twoje koty sa wyjatkowe, pod kazdym, nawet piorkowym, wzgledem <mrgreen>