Strona 37 z 56

Re: Tummy & Pillow

: 11 gru 2013, 08:37
autor: annart
ależ to jest panienka :-D

Re: Tummy & Pillow

: 11 gru 2013, 08:45
autor: yamaha
<strach> O rany !
Twoje kotki cudniaste, to wiadaomo.
Ale panienka rodzicow <strach>
Ja cie krece, jak ona wyrosla ! I jaki cudny kot sie z niej zrobil <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Tummy & Pillow

: 11 gru 2013, 10:27
autor: maga
Pięknie wyrośnięte :) naprawdę jest co oglądać. <serce>

Czarna panienka rodziców przeszła niesamowita metamorfozę :kotek:

Re: Tummy & Pillow

: 11 gru 2013, 11:23
autor: madziulam2
gdzie jest Tośka - wychudzona, zarobaczona i zapchlona Ja się pytam???? ANTONINA <zakochana> <zakochana> cudna przemiana.
No i grzeczna chyba strasznie była bo <santa1> postarał się że hej!!!!

A dwa żeńskie diaboły cudne jak zwykle, też wyrosły baby!!!!

Re: Tummy & Pillow

: 11 gru 2013, 11:40
autor: Sonia
annart pisze:ależ to jest panienka :-D
Przepraszam, coś mi się chyba na oczy rzuciło, że przeczytałam Pan a nie Panna :mimbla:
Co nie zmienia faktu, że kocio cudny i te czarne futerko obłędne <zakochana>

Re: Tummy & Pillow

: 11 gru 2013, 17:48
autor: Hann
Matko, jakie to było biedactwo chudziutkie z żebrami na wierzchu i brzuszkiem spuchniętym :(((( Strasznie fajne jest to, że trafiła na Twoich rodziców. Że czasami takie maleństwo nie ginie w wielkim świecie, tylko pochyli się nad nim ktoś, kto je przygarnie, nakarmi, przytuli...

Koty Twoje własne cudne. Czarna furia podoba mi się bardzo <mrgreen>

Re: Tummy & Pillow

: 12 gru 2013, 10:36
autor: Kamiko
Zadbane, kochane i szczęśliwe :-)

Re: Tummy & Pillow

: 12 gru 2013, 14:39
autor: asiak
Tosieńko, jaka ty jesteś śliczna <zakochana>

Re: Tummy & Pillow

: 12 gru 2013, 21:07
autor: kotku
Tummy i Plusia piękne są :kotek: :kotek: Ale kocie bidy robią na mnie zawsze największe wrażenie. Głaski dla Tosi <zakochana> Widać, że jest jej dobrze. Cudo!

Re: Tummy & Pillow

: 13 gru 2013, 18:36
autor: annart
Tak, jestem bardzo dumna z rodziców, że udźwignęli ciężar odpowiedzialności za Tosię na najwyższym poziomie. ma ciepło i miłość człowieczków, zabawę, porządne jedzonko z zooplusa i od strony weterynaryjnej wszystko terminowo poszczepione, odrobaczone. Teraz czekają na sterylkę w styczniu. Super ze się przykładają tak jak trzeba, a nie jak to na wsiach bywa, resztki ze stołu i spanie na polu gdzieś, w szopie.
Naprawdę jestem z nich dumna!
A kotek odwdzięcza się tym co najlepsze. daje mnóstwo radości, nie jest niegrzeczna, nic nie psuje i nie stracą, odkąd a drapaczek, to nawet nie ciekawi jej, co jest na blatach kuchennych. Czasem bawi się stopami i dłońmi (atakuje i delikatnie gryzie), ale to ich wina, bo ją tak nauczyli i dobrze o ty wiedzą. jak to tata zamknął temat: " no czymś się w końcu bawić musi".
Nawet nie chce już na zimo wychodzić w dzień, 30 min po podwórku, sprawdzi czy wszystko na swoim miejscu i bryka na okno i miauczy: "wpuść, bo tam samemu źle i zimo.
Tak jak moje kotki z 5 min pobytem na balkonie.

Jadę tam na święta (4 dni) ze swoimi koteczkami, ale nie będą widzieć Tośki, bo będą tylko mieszkać w moim pokoju.
stresa mam, jak to będzie.
Cóż, jestem też przygotowana na ewentualny powrót w 1 Dzień Świąt, jakby cicunie były zestresowane nowym zapachem spod drzwi, albo czymś.
pierwszy wyjazd z kotami, pierwsze Święta z kotami... kiedyś musi być pierwszy raz. Przecież jak kiedyś pojedziemy do domku na Kaszuby na wakacje to też z koteczkami..
Tummiczkiem się nie martwię, ona jest ciekawska i odważna, ale Pillow nasza staszałka kochana.ech.
Wszystko pod znakiem zapytania.

i jeszcze jakieś foteczki:)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

a na koniec moje ulubione ZEW WZYWA KOTA

Obrazek