Strona 37 z 58
Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 10:13
autor: norka
zadzwoń koniecznie...może Teoś tylko sobie ranę rozlizał i trzeba mu będzie sreberkiem jeszcze raz posmarować......najważniejsze by szwy nie puściły......ale na pewno z wetem trzeba się skontaktować...
<ok> <ok> <ok> <ok> by szwy się nie rozeszły....trzymam mocno...
Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 12:05
autor: Dominikana
Jesteśmy już po wizycie. Zapakować Teo w transporter ...dziś graniczyło z cudem...jak wrzuciłam kawałek wołowinki to dobiero wszedł do środka. Okazało się że rozlizał sobie jedną z ranek, dostał zastrzyki i powinno być już tylko lepiej. Bez tego może też by się obyło ale ja wolę dmuchać na zimne. Oby ten mój czorcik posiedział spokojnie na swej puchatej dopince i nie ganiał jak szalony bo przyprawi mnie o zawał...
Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 12:24
autor: beev
dobrze że już wszystko ok

<ok> oj te nasze kociaki jak dzieci

Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 13:55
autor: norka
no tak...z tymi naszymi łobuzami kochanymi to tak jest...nie usiedzą grzecznie na doopkach.....ale najważniejsze że jesteś Olu już spokojniejsza....i kotek zaopatrzony jak należy.... :-) :-)
będzie dobrze...

Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 15:21
autor: cheshire
Teodorku, nie wolno tak, chyba nie chcesz zostać kosmonautą w kołnierzu

Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 17:52
autor: Dominikana
Już ciut spokojniejsza o "maluszka" mam nadzieję, że sytuacja się unormuje... Jeśli nie to czeka nas wizyta pod koniec tygodnia. Staram się go pilnować by nie wariował ale to nie jest łatwe....teraz sobie smacznie śpi. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić Teo w kołnierzu pewnie szybko by się jego pozbył znając jego możliwości

oby to nie było potrzebne.
Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 19:37
autor: dagusia
Musi sie unormować, nie ma wyjścia

Ja i Euphi trzymamy kciuki <ok>
Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 19:45
autor: elwiska3
Trzymam kciuki za dobre gojenie ranki <ok>
Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 19:49
autor: PyzowePany
Re: Kot Teodor ;)
: 05 sty 2015, 20:27
autor: Dominikana
Chyba do tej samej ... bo widziałam ogłoszenie z malutkimi miziaczkami :-) Powiem szczerze, że nawet nie wiem czy w naszych Laskowicach jest jakiś jeszcze gabinet
