Strona 38 z 107

: 20 lut 2012, 16:35
autor: Hannah2
Boziu.... pysio do zacałowania <serce> <serce>

: 20 lut 2012, 16:53
autor: Ewuuu
Lunka jest prześliczna <zakochana> rzeczywiście podobna do Cymeska jak był malutki... <oops> Cymcio i ja przesyłam buziole dla Pańci i głaski dla przesłodkiej Luneczki ! :kotek: :kotek: :kotek:

: 20 lut 2012, 19:28
autor: Dracanka
Przy laptopie usiedziała spokojnie <lol>
Rewelacyjna jest :-)

: 20 lut 2012, 21:32
autor: Ania_83
Bardzo Wam dziewczynki dziękuję !

To jeszcze pokażemy filmik jak Luniak się bawi.. tzn to już było pod koniec i na zasadzie chowam się i atakuję ;)
Lunia z piórkiem

: 20 lut 2012, 21:44
autor: Hann
Absolutnie wdzięczne stworzonko z Lunki... Nawet jak w bezruchu przy kompie wył ;-) siedzi to wdzięk 10/10 <zakochana>

: 20 lut 2012, 21:47
autor: Sonia
Super dziewczynka z Lunki <zakochana>

: 21 lut 2012, 08:48
autor: Agnieszka7714
Ale ona jest urocza, do zacałowania.

: 21 lut 2012, 09:09
autor: Angee
Żywe srebro :kotek: Piękna <zakochana>

: 21 lut 2012, 12:21
autor: Ania_83
A ja muszę sie dzisiaj pożalić ;-( ;-( ;-( ;-(

Lunia pierwszy raz od ponad 1,5 miesiąca który jest ze mną spała daaleko ode mnie.. :-(

Zdarzyło jej się ze 4 razy że spała na drapaku a nie ze mną.. ale wczoraj przeszła sama siebie.. bo spała sama w drugim pokoju.. ;-(

Czytam sobie książkę, Lunia standardowo po szale na moim łózku poszła zjeść, potem siku, potem zwiedzanie drugiego pokoju (jakby dawno jej tam nie było) i... czekam.. czekam.. a tu nic ! Normalnie już u mnie była na łóżku i szykowałyśmy się spać. Więc idę sprawdzić co się z nią dzieje bo jakoś cicho.. a ona lezy sobie na kanapie.. podchodzę do niej..podnosi zaspany łepek, włącza motorek, ja sie zabieram za mizianki i gadam do niej co się stało?? czemu Ty tutaj?? No wiesz.. <zakochana> Wstała, papatrzyła na mnie i poszła ze mna do sypialni. Skoczyła 3 razy po łóżku, pomachała koralikami na oknie i znowu poszła do drugiego pokoju.. Normalnie odprowadziła mnie do łóżka i sama wróciła na wcześniej zajmowane miejsce ! <shock>

Przecież ona nigdy tam nie spała w nocy, tylko wtedy jak ja tam siedziałam.. ;-(

Z tej rozpaczy nie mogłam zasnąć.. a przyszła do mnie dopiero chyba nad ranem - standardowo 20 min przed budzikiem..

No wiecie co... <strach>

: 21 lut 2012, 12:57
autor: Agnieszka7714
Wiesz Aniu czasami trzeba odciąć pępowinkę <lol> , ale tak na poważnie, nie martw się, dziewczynka pewnie potrzebowała troszkę samotności. Wróci :hug: