Strona 38 z 89
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 09 sty 2016, 10:13
autor: norka
śliczny <zakochana> <zakochana> <zakochana> i te łapeczki-paróweczki <zakochana> <zakochana>
:-)
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 09 sty 2016, 10:34
autor: dagusia
Gucci ale Ty pięknie rosniesz <zakochana> <zakochana> <zakochana> Wiesz dobrze, że skradles moje serce i lofciam Cie od urodzenia <serce> <serce> <serce> jakis Ty ładny misiowy się zrobił <zakochana> Ważyłas go może ostatnio? Moja czysta ciekawość <mrgreen> Gaspi przed nowym rokiem ważył 3.800kg
oleena pisze: Dagusia czy Twój Gasper też tak ma?
Mój Gaspi nie ma fredzelkow, kilka dni temu wstawialam jego aktualne zdjecia to zobacz u mnie w wątku. Gaspi też robi się ciemny ale dużo ciemniejszy niż Gucci bo on czarny przecież
PS masz brytka z fredzelkami MCO <mrgreen> wyjątkowy okaz <serce>
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 09 sty 2016, 10:58
autor: Kamila
ojej, faktycznie jest M i to drukowane, u mojej Lilki jak się przyjrzeć to też jest tylko małe m <lol> Gucci jest prześliczny, piękne ma umaszczenie. Jak tak pięknie wychodzi na "słabym" aparacie to na dobrym chyba by nam oczy z zachwytu powychodziły. A Oskarek jak u Taty się trzyma?
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 09 sty 2016, 17:37
autor: Kamiko
Wyskubać pędzle

<lol>
Porządny bryś wie co to depilacja wybranych elementów <mrgreen>
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 09 sty 2016, 23:01
autor: Kasik
No wiesz co ciociu Kamiko, sama se wyskub pędzelki

<lol>
A mnie się taki właśnie podoba, pędzelki sa czadowe <serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 10 sty 2016, 02:10
autor: dagusia
Teraz tak jeszcze raz sobie popatrzylam na te zdjęcia i widzę rodzone podobienstwo chłopaków :-) Gaspi identycznie wyciaga te swoje grubiutkie laputy i tak siedzi <mrgreen> czasem nawet zasypia w takiej pozycji <lol> Gucci też tak ma?

Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 10 sty 2016, 12:59
autor: oleena
dagusia pisze:Teraz tak jeszcze raz sobie popatrzylam na te zdjęcia i widzę rodzone podobienstwo chłopaków :-) Gaspi identycznie wyciaga te swoje grubiutkie laputy i tak siedzi <mrgreen> czasem nawet zasypia w takiej pozycji <lol> Gucci też tak ma?

Tak, to jego ulubiona pozycja

Charakterystyczne jest też to, że tylne łapki podwija tak, że widać całe spody- tak jakby szykował się do biegu. Gaspi też tak robi?
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 10 sty 2016, 13:10
autor: oleena
Kamila pisze:ojej, faktycznie jest M i to drukowane, u mojej Lilki jak się przyjrzeć to też jest tylko małe m <lol> Gucci jest prześliczny, piękne ma umaszczenie. Jak tak pięknie wychodzi na "słabym" aparacie to na dobrym chyba by nam oczy z zachwytu powychodziły. A Oskarek jak u Taty się trzyma?
Aż dziwne, że wcześniej nie dostrzegłam tego "M", bo jest prawie jak wybite na czole <mrgreen>
Oscarek ma się świetnie :-) Prawdę mówiąc ma u taty lepiej niż u nas, bo tato jest mniej czasu niż my poza domem, więc może mu poświęcić więcej uwagi. Poza tym Oscar ma tam mnóstwo kryjówek oraz miejsca do spacerowania i skakania. Za oknem też więcej się dzieje- jak to na wsi. Widać, że czuje się tam doskonale. Polubił też mojego tatę (wcześniej gdy tato do nas przyjeżdżał Oscar zawsze zwiewał i wychodził z kryjówki dopiero gdy tato wyszedł;)), bo chodzi za nim krok w krok
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 10 sty 2016, 13:15
autor: oleena
norka pisze:śliczny <zakochana> <zakochana> <zakochana> i te łapeczki-paróweczki <zakochana> <zakochana>
:-)
Dagusia nie mam pojęcia ile waży Gucci, bo ciężko go posadzić na wadze, ale raczej na pewno sporo mniej niż Twój Gaspi. 3,8 kg to naprawdę imponująca waga! :-) Tak sobie myślę, że Gucci może słabo rósł, bo stresował go Oscar. Innego wytłumaczenia nie widzę, bo Gucci je całkiem sporo i różnorodnie- ma suchą karmę, dwa razy dziennie dostaje też puszki i co jakiś czas filet z kurczaka. Przy takiej diecie uważam, że powinien rosnąć jak na drożdżach a tymczasem można wyczuć u niego wszystkie kości na karku.
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 10 sty 2016, 15:44
autor: Natashas
Gucci to jeszcze dzieciaczek, więc mają być prawo wyczuwalne kosteczki i ta jego puchatość sprawia, że na zdjęciach wygląda na wielkiego, podobnie zresztą jak jego cudny braciszek Gaspi <serce>
Łaputy to się wydają takie porządne, no cudny jest i te delikatne prążki <zakochana> do schrupania słodziak
Mój mały też się wykręca od noszenia, ale ja się nie poddaję: biorę na ręce, przytulę, całuje, odkładam i chwila szczęścia zaliczona <mrgreen>
Miło też czytać wieści, że Oscar świetnie czuje się u taty

Oby tak dalej i zostaną wielkimi przyjaciółmi
