Strona 38 z 138
Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 08:03
autor: Kamila
Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 08:06
autor: Sonia
Pochowaj wszystkie zabawki z kocimiętką, bo one bardzo kota nakręcają. Dopóki się chłopaki nie zaprzyjaźnią, nie wyciągałabym takich zabawek.
Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 08:16
autor: aurora80
Dzięki za radę. Mąż już dostał polecenie żeby schować. Od dzisiaj on już niestety sam na posterunku. Ja wracam do pracy, ehhh ciężko mi dzisiaj będzie. Od rana koty były wprawdzie razem ale zaczęło dochodzić do pierwszych obopólnych łapoczynów... Pan Pantera na pewno się lepiej na brzuszku czuje to znowu się poczuł pierwszym łowczym IV RP.
Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 08:29
autor: yamaha
Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 08:49
autor: Luinloth
Jaki kochany wiewiór <zakochana>
Pan Pantera taki dostojny przy nim

<ok> <ok> <ok> <ok> dogadajcie się już, bo obaj jesteście cudni

Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 09:24
autor: Sonia
Chłopaki się dogadają, jak się Duzi do roboty wyniosą i zostaną całkiem sami <lol>
Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 09:58
autor: MoniQ
Przegapiłam przyjazd Marcelka.... <hm>
Znam ten ból, wiem co czujesz, wiem jak się martwisz, ale tak jak dziewczyny mówią, daj im trochę czasu i będziesz miała już same radości

<ok> U nas też było różnie, Pańcio już Mordimusia niemal pocztexem odsyłał z powrotem, taki był przejęty nieszczęściem Kaliski.... A teraz łobuzy ciągle razem
Mały jest tak słodki, że wymiękam <zakochana> <serce>
Bulik trochę poudaje, że jest obrażony i że ten mały wcale nie jest fajny, ale na pewno zanim się obejrzysz to się zakumplują, za co trzymam mocno kciuki! <ok>
Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 10:12
autor: aurora80
Dzięki Moniq. Wstyd mi było o tym pisać ale Pancio rzeczywiście marudzi, że mu kota zmarnowałam i ... no właśnie podobne myśli jak opisałaś mu chodzą po głowie.
Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 10:15
autor: yamaha
To ja tak NA WSZELKI WYPADEK podesle Twojemu mezowi moj adres, dobra ? <roll>

Re: Mój liliowy skarb
: 09 sie 2016, 10:19
autor: aurora80
yamaha pisze:To ja tak NA WSZELKI WYPADEK podesle Twojemu mezowi moj adres, dobra ? <roll>

Wyobraziłam sobie minę Niedźwiedzicy... ale może wbrew pozorom ona zareagowłaby lepiej niż mój cielak, który przeistoczył się w panterę
